Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[XIII-XVII w.] Wiedeń 1683
Autor Wiadomość
Gonzo
chorąży marynarki

Wiek: 30
Posty: 272
Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Wrzesień 2007, 07:34   [XIII-XVII w.] Wiedeń 1683 [Cytuj]

Temat do pogaduszek o tej grze :)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 31 Październik 2008, 23:48    [Cytuj]

Ostatnio w Lublinie wpadłem na pomysł usprawnienia rozgrywki.
Sporo osób zrzędzi, że przesuwanie prawewgo skrzydła sprzymierzonych przez las Wiedeński je mocno nurzy. proponowałbym policzenie etapów i ustawianie Jabłonowskiego z Sieniawskim np. dopiero w trakcie gry.
Co Wy na to?
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
profes79
[Usunięty]

Wysłany: 1 Listopad 2008, 12:33    [Cytuj]

Odpada. W jednej z gier w Lodzi juz na skraju lasu i troche w glebi doszlo do pierwszych walk z Turkami i rozbicia skrzydla polskiego...
 
 
alensztajner


Posty: 703
Skąd: Płock/Olsztyn
Wysłany: 1 Listopad 2008, 20:52    [Cytuj]

Zgadzam się z Profesem. Teortycznie gracz turecki może wyjśc wojskom Jabłonowskiego naprzeciw już w lesie. Co prawda to sporadycznie spotykany wariant ale jednak.
_________________
"Zaufanie jest dobre ale kontrola lepsza" - tow. J. Stalin
[Profil] [PM]
 
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:00    [Cytuj]

Ja uczestniczyłem w rozgrywce, gdzie grający Polakami tak długo wyłaził z lasu przepychając się z Turkami, że Turek walnął w odsłonięte skrzydło Niemców i zrolował ich.
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:28    [Cytuj]

Czyli po raz kolejny okazuje się, że Góralski robił dobre gry :wink:
powiem szczerze, że mi to akurat nigdy nie przeszkadzało, zaś bitwa "działa" jako gra tylko wtedy, gdy faktycznie jest wszystko.

Starałem się tylko wyjść na przeciw niektórym narzekającym na czas rozstawiania i na czas wyłażenia Jabłonowskiego z krzoków.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:42    [Cytuj]

Góralski robił naprawdę ok gry. Waterloo nawet ujdzie :)
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:53    [Cytuj]

bartek_b napisał/a:
Archanioł napisał/a:
Góralski robił naprawdę ok gry. Waterloo nawet ujdzie :)


Teraz to przesadziłeś. Albo p. Góralski przesadził. Albo obydwaj przesadziliście :mrgreen:


De gustibus.
Dla mnie Góralski robił bardzo dobre gry.
Nawet jeśli sie wzorował, to były dobrze przetestowane - większośc rzeczy hula jak lala.

A Wiedeń to dobra gra.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:53    [Cytuj]

Ujdzie, ujdzie. Tyle, że już za stary na to jestem :)
 
 
lipa

Wiek: 42
Posty: 100
Skąd: Zgierz
Wysłany: 3 Listopad 2008, 08:49    [Cytuj]

Czas rozstawienia Wiednia wbrew pozorom nie jest taki długi. Jak gralismy mu mnie, walki z Polakami rozpoczęły sie juz w lesie (uważam, że dla grającego Turkami jest to bardzo dobre wyjście), także pomysł Zouave z rozstawiniem Polaków juz po wyjściu z lasu nie jest do konca dobry.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 10:54    [Cytuj]

lipa napisał/a:
Czas rozstawienia Wiednia wbrew pozorom nie jest taki długi. Jak gralismy mu mnie, walki z Polakami rozpoczęły sie juz w lesie (uważam, że dla grającego Turkami jest to bardzo dobre wyjście), także pomysł Zouave z rozstawiniem Polaków juz po wyjściu z lasu nie jest do konca dobry.


Podstawowy zarzut do wiednia jest taki że się go rozstawia długo a potem idzie spać.
Jest to grubo przesadzone, podobnie jak z tym wychodzeniem z lasu. Faktycznie można równo namieszać polskiej kawalerii, zwłaszcza husarii.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
profes79
[Usunięty]

Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:06    [Cytuj]

Znam gry które się dłużej rozkłada, niemniej jednak faktycznie z lasu się wyłazi długo...

Natomiast znacznie dłużej rozkłada się Waterloo :P
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:11    [Cytuj]

profes79 napisał/a:
Znam gry które się dłużej rozkłada, niemniej jednak faktycznie z lasu się wyłazi długo...

Natomiast znacznie dłużej rozkłada się Waterloo :P


Dokładnie.
Wiedeń jest szparki w rozstawianiu - oddziały w lesie stoją blisko siebie i łatwo mozna je ustawiać bez ciągłego liczenia. Gdyby mapa miała oznaczenia kolumny (takie jak ja stosuję), to byłoby jeszcze szybciej.
Poza tym co za problem gęsią skórką oznaczyć miejsca dyslokacji sprzymierzonych?
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
lipa

Wiek: 42
Posty: 100
Skąd: Zgierz
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:12    [Cytuj]

W naszej grze w Łodzi Turcy w lesie prawie znieśli polska kawalerię. Polacy bez wsparcia piechoty frankońskiej z centrum mogliby sromotnie przegrać. Także gra zaczęła sie już od pierwszych etapów i trwała, aż do końca z wieloma zwrotami akcji.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:13    [Cytuj]

lipa napisał/a:
W naszej grze w Łodzi Turcy w lesie prawie znieśli polska kawalerię. Polacy bez wsparcia piechoty frankońskiej z centrum mogliby sromotnie przegrać. Także gra zaczęła sie już od pierwszych etapów i trwała, aż do końca z wieloma zwrotami akcji.


Bardzo ciekawe zatem. Aż nabieram ochoty, by zagrać.

Poza tym moim zdaniem Wiedeń pokazuje swój pazur Lwa Lechistanu dopiero pod Parkanami - wspaniała gra.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji