Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Farmerzy przeciwko Imperium: II Wojna Burska 1899-1902
Autor Wiadomość
RyTo
Kybernetes


Posty: 704
Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Październik 2015, 07:10    [Cytuj]

Widzialem. Jeśli uda Ci sie rozpisać prawdopodobieństwo, to fajnie. Spróbuję z rzucaniem k6 I k10 na sztywnych przedziałach... Dla samych ćwiczebnych gier, to powinno wystarczyć.
_________________
"Jestem ci ja, a co mi tam, starożytny sodomita"
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 5 Październik 2015, 07:11    [Cytuj]

RyTo napisał/a:
Widzialem. Jeśli uda Ci sie rozpisać prawdopodobieństwo, to fajnie. Spróbuję z rzucaniem k6 I k10 na sztywnych przedziałach... Dla samych ćwiczebnych gier, to powinno wystarczyć.


Muszę to po prostu przemyśleć.

Natomiast jeśli chodzi o karty Burów to jednak trzeba zrezygnować z tajności rozstawienia. Trudno. To wg mnie jest mniejsza modyfikacja aniżeli losowanie gdzie Burowie mają karty ustawić.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
RyTo
Kybernetes


Posty: 704
Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Październik 2015, 16:06    [Cytuj]

Wariant kostkowy jest nie aż taki najważniejszy - przydaje się w końcu tylko do pojedynczego, samotnego, pozostawionego samemu sobie... itd. ... gracza.

W tak zwanym międzyczasie udało mi się spotkać ze znanym skądinąd Andersem i rozegraliśmy sobie większość pierwszego etapu, wspólnie obchodząc konieczność rzucania kostką lub stosowania jakichkolwiek innych rozwiązań pozwalających grać jednemu, jedynemu... graczowi. W zamian za to seria pytań w związku z instrukcją i procedurami stosowanymi w rozgrywce. Może Pędrak lub ktokolwiek z graczy mających już kontakt z grą, będzie mógł wspomóc graczy, którzy o drugiej burskiej wiedzą, że była, w najlepszym razie.

a) Artyleria Burska jest kartą jednorazową. Można ją wykorzystać przy oblężeniu, ale instrukcja mówi, że zostaje ona "odłożona". Co to znaczy? Tak samo jak inne karty jednorazowe, zostaje zużyta do czasu następnej, burskiej rundy? Odłożona na stos kart wyeliminowanych? Mamy podejrzenia, ale instrukcja jest... niejednoznaczna.

b) Zagrywanie wydarzeń. W 6.0 oraz 7.0 jest informacja, że gracze mogą zagrać wydarzenie "i/lub" ściągnąć posiłki / dokonać reorganizacji. "I / lub" - czy raczej "lub"? Pytanie stąd, że Brytyjczyk może zagrać wydarzenie w I etapie, które daje mu jedną kartę posiłku i ściągnąć posiłki, które dają kolejną kartę, w sumie dwie. To tak ma być? (Ok, jeśli tak, ale wątpliwość w głowie się rodzi).

c) Wydarzenie "Komendant Krauze", choć należy do Imperium, podnosi Fundusze Burom. Znowu wątpliwość wynikająca z niewiedzy naszej o konflikcie: podnosi Burom? :P Jak to? :P

d) procedura walki. W instrukcji jest chyba powtórzenie. Chodzi o Rozwinięcie wojsk do bitwy. Ostatnie zdanie jest o dokładaniu przez sekundanta jawnie po jednej karcie na każdy odcinek walk. Ale w następnej sekcji "Rozstrzyganie bitwy", ostatnia linijka pierwszej kolumny: "Sekundant dokłada po jednej karcie na każde pole...". Hmm... Trzy karty czy dwie w takim razie? Przykład bitwy później w instrukcji pokazuje, że raczej dwie i to zdanie z końca "Rozwinięcie wojsk do bitwy" mogłoby zostać usunięte.

e) definicja terytorium Oranje i Transwalu w sensie wydarzenia "Rabunek Smutsa" - chodzi o dowolne pola republik burskich? Chodzi o Bloemfontein (warunek zagrania "Aneksja Oranii"), Johannesburg, Pretorię, Belfast (warunki zagrania "Aneksja Transwalu")? Mapa gry nie pozwala na określenie dokładne jakie pola należa akurat do Oranii czy Transwalu - w instrukcji nie ma też definicji tych obszarów.

f) Rola garnizonów i wycofywanie po przegranej. Pokonani Brytyjczycy-sekundanci muszą się wycofywać na "własne obszary". Czy republika burska z nałożonym garnizonem spełnia taki warunek? Chyba nie (por. definicje obszarów z 3.0), ale w sekcji 10.0 o eliminacji komand burskich w III i IV etapie. te pola właśnie traktowane są dla celów tego przepisu jako "własne"?

g) decydowanie graczy o wykorzystaniu kart jednorazowych w walce. Czy decyzja jest wiążąca? W tym sensie, że przy wystawianiu 6 lub 3 kart, może powstać nadwyżka. Czy "jednorazówki" muszą być wyłożone na jeden z odcinków? Czy decyzja gracza jest deklarowana głośno (bo wyraźnie najpierw decyduje gracz aktywny, potem sekundant - procedura bitwy)?

Tooo chyba będzie na razie tyle. Jeśli o czymś zapomniałem, dopiszę. Z góry dziękuję za pomoc!
_________________
"Jestem ci ja, a co mi tam, starożytny sodomita"
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 5 Październik 2015, 17:18    [Cytuj]

RyTo napisał/a:
a) Artyleria Burska jest kartą jednorazową. Można ją wykorzystać przy oblężeniu, ale instrukcja mówi, że zostaje ona "odłożona". Co to znaczy? Tak samo jak inne karty jednorazowe, zostaje zużyta do czasu następnej, burskiej rundy? Odłożona na stos kart wyeliminowanych? Mamy podejrzenia, ale instrukcja jest... niejednoznaczna.


Jako karta jednorazowa może być tylko raz wykorzystana w danej rundzie akcji. Zwyczajnie po wykorzystaniu odłóż ją na bok. Ppotraktuj ja jak każda inną karte jednorazowa.


Cytat:
b) Zagrywanie wydarzeń. W 6.0 oraz 7.0 jest informacja, że gracze mogą zagrać wydarzenie "i/lub" ściągnąć posiłki / dokonać reorganizacji. "I / lub" - czy raczej "lub"? Pytanie stąd, że Brytyjczyk może zagrać wydarzenie w I etapie, które daje mu jedną kartę posiłku i ściągnąć posiłki, które dają kolejną kartę, w sumie dwie. To tak ma być? (Ok, jeśli tak, ale wątpliwość w głowie się rodzi).



To i/lub dotyczy niektórych kart (np. Roberts). Wraz z nim dostajesz posiłki, więc zagranie Robertsa to i wydarzenie i posiłki. Tak ja bym to interpretował i tak grałem. Czyli albo albo, chyba że odpowiednia karta to wtedy i ;-)

Cytat:
c) Wydarzenie "Komendant Krauze", choć należy do Imperium, podnosi Fundusze Burom. Znowu wątpliwość wynikająca z niewiedzy naszej o konflikcie: podnosi Burom? :P Jak to? :P


Tak, podnosi.

Cytat:
d) procedura walki. W instrukcji jest chyba powtórzenie. Chodzi o Rozwinięcie wojsk do bitwy. Ostatnie zdanie jest o dokładaniu przez sekundanta jawnie po jednej karcie na każdy odcinek walk. Ale w następnej sekcji "Rozstrzyganie bitwy", ostatnia linijka pierwszej kolumny: "Sekundant dokłada po jednej karcie na każde pole...". Hmm... Trzy karty czy dwie w takim razie? Przykład bitwy później w instrukcji pokazuje, że raczej dwie i to zdanie z końca "Rozwinięcie wojsk do bitwy" mogłoby zostać usunięte.


Odcinek albo pole to to samo. Po jednej karcie na każde pole (odcinek: lewe skrzydło?centrum/prawe skrzydło).

Cytat:
e) definicja terytorium Oranje i Transwalu w sensie wydarzenia "Rabunek Smutsa" - chodzi o dowolne pola republik burskich? Chodzi o Bloemfontein (warunek zagrania "Aneksja Oranii"), Johannesburg, Pretorię, Belfast (warunki zagrania "Aneksja Transwalu")? Mapa gry nie pozwala na określenie dokładne jakie pola należa akurat do Oranii czy Transwalu - w instrukcji nie ma też definicji tych obszarów.


Prosta piłka. Terytorium Oranje lub Transvaalu jest oznaczone dwiema flagami - pierwotnie miałem rozdzielać i osobno zaznaczać Republikę Oranii i Republikę Południowoafrykańską czyli Transvaal, ale uznałem, że to bez sensu. W instrukcji na stronie 4 jest przykład obszaru akurat z Union Jackiem. Chodzi o obszary, które na początku należały do Burów, a na których aktualnie przebywa dowolny dowódca imperium. I tyle.

Cytat:
f) Rola garnizonów i wycofywanie po przegranej. Pokonani Brytyjczycy-sekundanci muszą się wycofywać na "własne obszary". Czy republika burska z nałożonym garnizonem spełnia taki warunek? Chyba nie (por. definicje obszarów z 3.0), ale w sekcji 10.0 o eliminacji komand burskich w III i IV etapie. te pola właśnie traktowane są dla celów tego przepisu jako "własne"?


Wykładnia autorska:

Cytat:
Krzychu dwa pytania:

jak Brytyjczyk nie ma za plecami garnizonu a ma obszar burski i nie ma karty "Tabory" to co? Opis karty "Trains" wskazuje, że nie można walczyć, ale nie zakładam uprzejmości Cronjego czy Jouberta, że pozwoli Angolowi łaskawie się nie bronić.

Co wtedy?
Jak gracz nie ma własnego obszaru (rozumiem, ze cudzy z garnizonem to też nie własny) to się nie cofam inaczej jak do piekła?


http://www.wojenne-plansz...p=127817#127817

Pędrak napisał/a:
W obu przypadkach do niewoli wódz.


http://www.wojenne-plansz...p=127818#127818


Cytat:
g) decydowanie graczy o wykorzystaniu kart jednorazowych w walce. Czy decyzja jest wiążąca? W tym sensie, że przy wystawianiu 6 lub 3 kart, może powstać nadwyżka. Czy "jednorazówki" muszą być wyłożone na jeden z odcinków? Czy decyzja gracza jest deklarowana głośno (bo wyraźnie najpierw decyduje gracz aktywny, potem sekundant - procedura bitwy)?


Karty bojowe - opis.
Karta jednorazowa jest nieaktywna po użyciu. Dla mnie pozostawanie karty w zapasie nie oznacza jej użycia. Użyciem jest położenie.

Oczywiście Krzychu może powiedzieć inaczej, więc moja opinia jest opinią kogoś, kto grał.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
RyTo
Kybernetes


Posty: 704
Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Październik 2015, 18:00    [Cytuj]

Dzięki za odpowiedzi. Rozjaśnia się.

b) Osobiście uważam, że instrukcja w tym miejscu jest niejasna. "I/ lub" skłania mnie do rozumienia, że gracz wybiera czy "i", czy "lub". Jako Brytyjczyk jest mi bardzo miło zagrać wydarzenie dające kartę ze stosu posiłków *oraz* wzięcie normalnie karty z posiłków. "I"? Tak, "i" wydarzenie, "i" posiłki... Tylko dziwno się robi, przy takiej interpretacji, bo szybko się mnożą Brytyjczyki wtedy w Afryce (a jest więcej niż jedno takie wydarzenie).

Żeby też była jasność - totalnie kupuję Twoje objaśnienie / interpretację. Będę tak grał od teraz.

d) Bardziej mi chodziło o to, że w instrukcji, idąc zdanie po zdaniu opisu procedury bitwy, sekundant wykłada karty w sumie trzy razy. Ten drugi raz, zbędny jak sądzę, następuje pod koniec sekcji "Rozwinięcie wojsk do bitwy". Przykład bitwy na następnej stronie rozjaśnia całą kwestię: sekundant się wykłada (zamaskowany lub nie) trzema kartami w trzech odcinkach. Atakujący wykłada sześć kart po dwie na odcinek. Sekundant dokłada drugą kartę w każdym z trzech odcinków. Testy morale odpowiednich kart.

e) Ok, to pomaga. Opis wydarzeń operuje mianami "geograficznymi"/"politycznymi", które w kategorii gry prezentowane są inaczej (nie poprzez słowa "Orania" i "Transwaal"). Wydarzenia z aneksjami, choć mają te nazwy w tytule, są powiązane z konkretnymi polami na mapie. Stąd nasz zonk z Andrzejem.

g) Po kolejnej lekturze części zasad jestem właściwie w zgodzie z Twoją opinią... Pędrak będzie ostatecznym autorytetem... Wydaje mi się, że w dotychczasowej rozgrywce wszystkie jednostki, które wybrałem "do bitwy", ale nie wyłożyłem na żaden z odcinków (bo chciałem użyć kawalerii do eliminacji po wygranej... tylko że przegrałem) - wszystkie takie jednostki uznawaliśmy za "użyte", bo mogły zostać wyłożone/ wykorzystane w bitwie.
_________________
"Jestem ci ja, a co mi tam, starożytny sodomita"
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 5 Październik 2015, 18:12    [Cytuj]

RyTo napisał/a:
Dzięki za odpowiedzi. Rozjaśnia się.

b) Osobiście uważam, że instrukcja w tym miejscu jest niejasna. "I/ lub" skłania mnie do rozumienia, że gracz wybiera czy "i", czy "lub". Jako Brytyjczyk jest mi bardzo miło zagrać wydarzenie dające kartę ze stosu posiłków *oraz* wzięcie normalnie karty z posiłków. "I"? Tak, "i" wydarzenie, "i" posiłki... Tylko dziwno się robi, przy takiej interpretacji, bo szybko się mnożą Brytyjczyki wtedy w Afryce (a jest więcej niż jedno takie wydarzenie).


Instrukcja jest w tym miejscu napisana po anglosasku. "And/or". Sam spójnik "lub" by wystarczył.
Przy czym treść zdarzeń jest taka, że jednak ja tłumaczę tak, jak tłumaczę. I ma to uzasadnienie historyczne, gdyż np. zagranie Zdarzenia "Korpus Armijny" oznacza nie tylko Methuena i Bullera ale i przybycie wojsk z metropolii (owego aż jednego brytyjskiego KA - więcej nie mieli ;-) . Brytyjczycy użyli w wojnie chyba ponad 500 000 ludzi, więc te ciągłe posiłki płynące do Afryki dla mnie są rzeczą prawidłową.

Cytat:
Przykład bitwy na następnej stronie rozjaśnia całą kwestię: sekundant się wykłada (zamaskowany lub nie) trzema kartami w trzech odcinkach. Atakujący wykłada sześć kart po dwie na odcinek. Sekundant dokłada drugą kartę w każdym z trzech odcinków. Testy morale odpowiednich kart.


No dokładnie tak to powinno wyglądać. Proste jak drut.

Cytat:
e) Ok, to pomaga. Opis wydarzeń operuje mianami "geograficznymi"/"politycznymi", które w kategorii gry prezentowane są inaczej (nie poprzez słowa "Orania" i "Transwaal"). Wydarzenia z aneksjami, choć mają te nazwy w tytule, są powiązane z konkretnymi polami na mapie. Stąd nasz zonk z Andrzejem.


I tu jest różnica, bo Smuts mógł ukraść kasę gdzie bądź. Ale stolicą Oranji była Kwietna Fontanna, zaś stolicą Transvaalu gród Pretoriusa (nie mylić z pretorem :P )

Cytat:
g) Po kolejnej lekturze części zasad jestem właściwie w zgodzie z Twoją opinią... Pędrak będzie ostatecznym autorytetem... Wydaje mi się, że w dotychczasowej rozgrywce wszystkie jednostki, które wybrałem "do bitwy", ale nie wyłożyłem na żaden z odcinków (bo chciałem użyć kawalerii do eliminacji po wygranej... tylko że przegrałem) - wszystkie takie jednostki uznawaliśmy za "użyte", bo mogły zostać wyłożone/ wykorzystane w bitwie.


Twoja interpretacja jest równie słuszna jak moja. Z jednej strony przyporządkowanie wojska do dowódcy z drugiej strony runda akcji trwa około miesiąca.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Anders
Epibates

Posty: 1218
Wysłany: 5 Październik 2015, 18:40    [Cytuj]

Czyli jeśli chodzi o karty jednorazowe to i Brytyjczycy i Burowie trzymają je w ręku (tzn. mają dostępne co rundę i nie muszą ich - w wypadku Burów - tasować razem z wielorazowymi, a wręcz mogą wybrać ile i jakie kiedy użyją)?
_________________
www.historiai.pl
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 5 Październik 2015, 19:24    [Cytuj]

Anders napisał/a:
Czyli jeśli chodzi o karty jednorazowe to i Brytyjczycy i Burowie trzymają je w ręku (tzn. mają dostępne co rundę i nie muszą ich - w wypadku Burów - tasować razem z wielorazowymi, a wręcz mogą wybrać ile i jakie kiedy użyją)?


Dokładnie.
Na początku każdej rundy akcji karty jednorazowe lądują w ręku gracza, przy czym jeśli chodzi o karty brytyjskie to tylko te, które nie leżą w talii posiłków (czyli te w posiłkach jeszcze nie dopłynęły do południowej Afryki).
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Anders
Epibates

Posty: 1218
Wysłany: 5 Październik 2015, 21:27    [Cytuj]

Sławku, kolejne pytanie:
Czy rebelia rozszerza się na sąsiednie pola tylko od innej rewolty, czy również od generała (aktywowanie generała i wydanie wszystkich punktów ruchu)? Bo to nam ustawiło grę (automat Burów w drugim etapie).
_________________
www.historiai.pl
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 5 Październik 2015, 21:35    [Cytuj]

Już odpowiadam:

s. 7 e) Rebelia

:arrow: zagrywając wydarzenie umieszczasz żeton rebelii (to jedna akcja) na obszarze Prieski albo sąsiednim do Prieski,

:arrow: po zagraniu wydarzenia:

- kosztem jednej akcji możesz położyć żeton Rebelii na obszarze sąsiednim do obszaru z żetonem Rebelia (ja tak grałem - brak żetonu Rebelia to brak możliwości rozszerzenia Rebelii), pod warunkiem,, że na tym obszarze nie ma wodza brytyjskiego, albo
- kosztem wszystkich punktów ruchu wódz burski może na swoim obszarze położyć żeton Rebelia, jeśli nie ma tam wodza brytyjskiego.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Chrabąszcz Maj.


Wiek: 38
Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Październik 2015, 15:41    [Cytuj]

Dziękuję Sławku za odp. w moim imieniu.
Za długo nie przeglądałem forum.
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 6 Październik 2015, 16:40    [Cytuj]

Jak coś to prostuj. Nieco się wpycham.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
RyTo
Kybernetes


Posty: 704
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Październik 2015, 16:49    [Cytuj]

Dzięki za odpowiedzi!

Kolejne pytania o wydzielanie pomniejszych dowódców z większych zgrupowań. 5.0 c) - "Rozpoczynając przemieszczenie lub w jego trakcie...", co to znaczy? Główne zgrupowania mają powiedzmy dwa punkty ruchy, czy przepis dozwala na "wystrzelenie z procy" :P z głównego zgrupowania po/ w trakcie ruchu mniejszego dowódcę (który w przypadku Burów ma zazwyczaj trzy punkty ruchu)... i to wszystko w ramach jednej akcji? Czy przesunięcie głównego zgrupowania i wydzielenie później mniejszego zgrupowania ogranicza punkty ruchu wydzielonego mniejszego zgrupowania?
_________________
"Jestem ci ja, a co mi tam, starożytny sodomita"
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Chrabąszcz Maj.


Wiek: 38
Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Październik 2015, 18:25    [Cytuj]

Można "gubić" w ruchu (przed lub w trakcie) większego zgrupowania innych "mniejszych" dowódców.
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
RyTo
Kybernetes


Posty: 704
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Październik 2015, 18:55    [Cytuj]

Czy można płacąc jedną akcję, zacząć ruch pomniejszym dowódcą z pola zajmowanego przez większe zgrupowanie? Tak jakby ten mniejszy zaczynał właśnie tam swoje przemieszczenie...
_________________
"Jestem ci ja, a co mi tam, starożytny sodomita"
[Profil] [PM] [E-mail]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji