Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tenno Heika Banzai!

Czy czytasz czasem ten blog?
Czytuje regularnie nucąc przy tym pieśni ku czci Cesarza.
69%
 69%  [ 9 ]
Czasami zaglądam bo mam nudna pracę.
15%
 15%  [ 2 ]
Wali mnie to. Azjaci powinni wrócić na plantacje opium.
15%
 15%  [ 2 ]
Głosowań: 13
Wszystkich Głosów: 13

Autor Wiadomość
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 13 Czerwiec 2014, 13:29    [Cytuj]

Wróciliśmy, na krótko do gry. Informacja z przełomu marca i kwietnia 1942r.
Wobec szybkiego zebrania się sił do operacji AN 3, anulowano operację AN 2. Nasze siły desantowe wylądują w ciągu 4 dni w rejonie Port Blair.
Zapewne jeszcze szybciej rozpocznie się desant w operacji MO (2-3 dni). Na razie siły 11 Floty Powietrznej wymiotły wrogie myśliwce znad Port Moresby.
W rejonie Hawajów Lady Lex dostała wielką azjatycką torpedę prosto w rufę. Okręt nie poniósł jakichś dramatycznych uszkodzeń, ale na jakiś czas trafi do stoczni.
Amerykańscy najemnicy z AVG wzięli rewanż na naszych siłach w Birmie niszcząc ponad 20 samolotów (głównie średnich bombowców Lilly). Ich zbrodnie zostaną ukarane.
Chwała bohaterskim samurajom z I-18!. Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 30 Czerwiec 2014, 16:03    [Cytuj]

Jesteśmy w ostatniej dekadzie kwietnia.
Operacja MO zakończona łatwym sukcesem, kolonialiści i ich australijskie pieski uciekły do dżungli, gdzie są wyłapywane jeden po drugim. Siły główne Połączonej Floty oraz zwycięskie oddziały 16 Armii odpłynęły ku nowym celom. Zadania zabezpieczenia Papui Nowej Gwinei przejęły oddziały Floty Południowo-wschodniej oraz organizującej się 18 Armii.
Operacja AN3 zakończyła się powodzeniem kilka dni później co doprowadziło do zamknięcia Pierwszej Fazy Operacyjnej i jednoczesnego uruchomienia Drugiej Fazy Operacyjnej. 25 Amria odniosła sukces nie bez ciężkich strat, a w czasie walk doszło do pierwszej bitwy lotniskowców. Na razie w małym wydaniu. Działający poza wrogim zasięgiem bohaterski lotniskowiec Hosho atakował za pomocą nielicznych samolotów pokładowych wrogi zespół lotniskowców z pancernikiem Prince of Wales. Lotniskowce strat nie poniosły pancernik natomiast zaliczył torpedę. Do poważniejszej walki doszło pomiędzy zespołem krążownika liniowego Repulse i naszym zespołem wspierającym 25 Armię:
--------------------------------------------------------------------------------
Night Time Surface Combat, near Port Blair at 46,58, Range 1,000 Yards

Japanese aircraft
no flights

Japanese aircraft losses
E13A1 Jake: 3 destroyed
E8N2 Dave: 1 destroyed

Japanese Ships
CA Mogami, Shell hits 27, Torpedo hits 1, and is sunk
CA Mikuma, Shell hits 6, Torpedo hits 1, and is sunk
CL Sendai, Shell hits 2
DD Kagero
DD Kuroshio
DD Arashi, Shell hits 1
DD Hagikaze
DD Tanikaze

Allied Ships
BC Repulse, Shell hits 22, Torpedo hits 2, heavy fires, heavy damage
CL Mauritius
DD Electra
DD Encounter, Shell hits 1
DD Fortune, Shell hits 4, Torpedo hits 1, and is sunk
--------------------------------------------------------------------------------
Okręt flagowy wroga nie zatonął od razu po bitwie, ale eskortowany przez niszczyciel usiłował ujść sprawiedliwości. Na próżno, nasi bohaterscy piloci z jednostki lotniczej Kanoya byli czujni. Poświęcenie naszych dzielnych krążowników nie poszło na marne.
--------------------------------------------------------------------------------
Morning Air attack on TF, near Port Blair at 43,55

Weather in hex: Light rain

Raid spotted at 28 NM, estimated altitude 10,000 feet.
Estimated time to target is 9 minutes

Japanese aircraft
G4M1 Betty x 18
Ki-43-Ic Oscar x 28

Allied aircraft
no flights

No Japanese losses

Allied aircraft losses
Walrus II: 1 destroyed

Allied Ships
BC Repulse, Torpedo hits 4, and is sunk
DD Encounter, Torpedo hits 1, and is sunk

Aircraft Attacking:
18 x G4M1 Betty launching torpedoes at 200 feet
Naval Attack: 1 x 45cm Type 91 Torp
-----------------------------------------------------------------------
Należy też dodać, że preludium do bitwy było osłabienie wrogiego zespołu przez niezwyciężonych samurajów 6 Floty, którzy zatopili wrogi ciężki krążownik Exeter.

W Chinach nadal trwają walki nad Huang-he. Niemniej koncentracja sił 12 Armii oraz Armii Mongolskiej jest już pełna i wróg wkrótce zostanie wypchnięty z rejonu Lajongu.
Na południowym wschodzie trwają zmagania 13 Armii z odciętym chińskimi korpusami. Ostatnio tym barbarzyńcom udało się nawet chwilowo opanować Kansien.

Jako ciekawostkę można podać, że w związku z intensywnymi działaniami Floty dzienne zużycie paliwa w Imperium przekracza produkcję o blisko 80%.
Jak się wdrożę po urlopie będzie jakiś raport z obrazkami.

Chwała bohaterskim pogromcom BC Repulse! Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 2 Lipiec 2014, 12:03    [Cytuj]

Druga Faza Operacyjna
Operacja Daimyō
Pod koniec kwietnia 1942 r. Armia i Flota Cesarskie, nie mogąc dłużej bezczynnie patrzeć na bezbrzeżne cierpienia mieszkańców Indii, przystąpiły do realizacji operacji Daimyō.
Siły Główne Połączonej Floty zostały podzielone na trzy główne formacje, z których zespół A (m.in. 3 CVE i 6BB) bezpośrednio wspiera operację desantową, zespół B (3 CV, 3 CVL i 4 BB) wykonał atak na siedlisko brytyjskich kryminalistów w Colombo, osłaniając jednocześnie operację od południowego-zachodu, a zespół C (zbudowany wokół lotniskowca Kaga) zabezpiecza linie zaopatrzeniowe z Singapurem.
Armia dokonała pierwszego uderzenia siłami 14 Armii, wspartej czasowo przydzieloną Dywizją Gwardii Cesarskiej. Po zabezpieczeniu rejonu desantowania siły 14 Armii uderzą na północ, północny-zachód, celem odcięcia brytyjskich okupantów na terenie Bengalu. Desantowana w drugim rzucie 25 Armia (w tym Gwardia) skieruje swoje siły na Hyderbad, by przeciąć półwysep gdzieś w rejonie Bombaju. Trzeciorzutowa 16 Armia otrzyma zadanie wyzwolenia południa Indii (w tym Madrasu).
W tym czasie 15 Armia przekroczy granicę birmańsko-indyjską w prowincji Arakan, a potem także dalej na północy.
Krach reżimu tego wiecznie pijanego kryminalisty Churchilla zbliża się wielkimi krokami.

W pierwszym dniu maja na terenie Indii znajdowało się już blisko 150 tys. naszych bohaterskich żołnierzy.
W wyniku działań zespołu B Połączonej Floty wyłączono czasowo siły brytyjskie, które mogłyby stawić czoło siłom desantowym. W porcie Colombo ciężko uszkodzono pancernik Ramillies oraz nieco lżej dwa dalsze okręty tego typu. Dodatkowo na morzu zatopiono liczne duże i szybkie transportowce wroga (głównie holenderskie) oraz co najmniej trzy niszczyciele. Straty samolotów pokładowych były jednak na tyle duże, że zespół B został odwołany.

Tymczasem dobiegły końca walki nad Huang-he. Armia Cesarska zabezpieczyła rejon Lajongu, gdzie opiekę nad okolicznymi mieszkańcami powierzono Armii Mongolskiej. W tym czasie armie 1 i 12 przerzucają swoje siły by wykonać uderzenie w serce reżimu tej kanalii Czanga. 13 Armia ponownie wyzwoliła Kansien.

Na dalekim Pacyfiku kolejne rajdy naszych niezwyciężonych okrętów nie przyniosły efektów. Lekkich uszkodzeń doznały za to dwa nasze krążowniki, z których jeden skierowany został na remont na wyspy macierzyste.

Chwała niezłomnym bohaterom Armii i Floty! Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
leliwa
Keleustes
Pułkownik pospolitaków lubelskich


Wiek: 45
Posty: 2041
Skąd: Kraina Sobieskich
Wysłany: 2 Lipiec 2014, 14:36    [Cytuj]

No tak. Japończycy zaczęli swą swą "Inwazję Wielkiej Armii na Rosję". Koniec Imperium bliski.
_________________
Come fill up my cup, come fill up my can,
Come saddle your horses, and call up your men;
Come open the West Port and let me gang free,
And it's room for the bonnets of Bonny Dundee!
Stara piosenka jakobicka w wersji Waltera Scotta
  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
PzKpfw II
7 Brygada Kawalerii Narodowej


Wiek: 97
Posty: 1369
Skąd: Warszawa/Wellington
Wysłany: 3 Lipiec 2014, 11:38    [Cytuj]

A mi tam Exeter'a tylko szkoda :P
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-accursed-games
https://www.youtube.com/r...+accursed+games
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
[Profil] [PM]
   
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 11 Lipiec 2014, 15:28    [Cytuj]

Minął 2 czerwca 1942r.- trwa nieustająco zwycięska operacja wyzwolenia Indii.
Siły główne Armii Południowych walczą na subkontynencie.
25 Armia pomyślnie realizuje zadanie okrążenia i zniszczenia wrogich sił w rejonie Hyderbadu (zauważono m.in. 20 DP, 23 BdP i 50 BdPanc). Jednocześnie Armia odparła wrogi kontratak pod Bezwada i ściga w kierunku Madrasu walczące tam dwie dywizje piechoty (tj. 19 i 23 DP plus artyleria).
16 Armia walczy w centrum subkontynentu z mniejszymi siłami (zauważono wzmocnione elementy 7 DP).
14 Armia własnymi siłami (dwie DP i jedna BdP plus silna artyleria) realizuje zadanie wyzwolenia Kalkuty, oczyszczając jednocześnie dolinę Gangesu (głownie siłami przydzielonymi przez dowództwo Armii Południowych). Armia odparła silny kontratak pancerny na przedpolach Kalkuty (m.in.dwa pułki kawalerii pancernej - blisko 200 wozów bojowych). Samą Kalkutę okupują m.in. 36 BdP, 254 BdPanc i wiele mniejszych jednostek.
15 Armia po wyzwoleniu prowincji Arakan otrzymała zadanie wyzwolenia Assamu. Główne siły atakują wzdłuż wybrzeża, gdzie starto się m.in z 17 DP i 13 BdP.

W trakcie trwania operacji doszło do kilku bitew morskich w Zatoce Bengalskiej.
Bez strat własnych całkowicie zniszczono zespół wrogich okrętów (CL Enterprise i CL Emerald oraz 3 niszczyciele).
Doszło także do bitwy lotniskowców - trzy nowoczesne brytyjskie lotniskowce starły się z zespołem lotniskowca Kaga wspieranym przez lotniskowce eskortowe Hosho, Taiyo i Unyo oraz krążownik rozpoznawczy Chitose (tymczasem uzbrojony wodnosamoloty myśliwskie). Zniszczono ponad 50 wrogich maszyn kosztem ponad 70 własnych. Okręty, mimo, że atakowane strat nie poniosły. Krótko po bitwie nasz bohaterski okręt podwodny uszkodził mały wrogi lotniskowiec (Hermes), który w samej bitwie nie brał udziału.
Wkrótce potem Zespół Uderzeniowy Floty wykonał atak na wrogie bazy na Cejlonie, gdzie kosztem wielu maszyn ostatecznie zatopiono pancernik Ramillies, lotniskowiec Hermes, dwa holenderskie okręty podwodne i wiele transportowców.

Chwała bohaterskim Armiom Południowym! Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
leliwa
Keleustes
Pułkownik pospolitaków lubelskich


Wiek: 45
Posty: 2041
Skąd: Kraina Sobieskich
Wysłany: 15 Lipiec 2014, 10:00    [Cytuj]

Tak, jeden krążownik liniowy z Wielkiej Wojny i stareńki lotniskowiec poszły na dno, a doświadczonych pilotów i dobrych maszyn ubywa. Jak tam szkolenia i produkcja, Panie Premierze Tojo?
Ameryka na 1 wasz lotniskowiec w stoczni przygotowuje 6.
_________________
Come fill up my cup, come fill up my can,
Come saddle your horses, and call up your men;
Come open the West Port and let me gang free,
And it's room for the bonnets of Bonny Dundee!
Stara piosenka jakobicka w wersji Waltera Scotta
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 15 Lipiec 2014, 10:08    [Cytuj]

To jak z Blitzkriegiem. Dopóki był nowatorski, dopóty przeciwnicy zdziwieni mniej lub bardziej przegrywali. Potem nie nadawał się do niczego.

Dwa zatopione krążowniki lekkie to okręty wiekiem odpowiadające japońskim krążownikom lekkim, czyli początek lat 20-tych. Jak zatopi któryś okręt t. Town albo Brooklyn, to wtedy pogadamy :P Na razie wspaniała Połączona Flota kopie słabszych. Też mi powód do dumy, phi :razz:
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 15 Lipiec 2014, 12:19    [Cytuj]

Na tym polega selekcja naturalna, że silniejsi zjadają słabszych. :P
Gdyby miało być odwrotnie to jednak ci słabsi byliby silniejsi i trafilibyśmy do punktu wyjścia.
Kończy się druga dekada czerwca.
W ostatnich dniach nie powiódł się rajd naszych uzbrojonych okrętów handlowych (AMC) na Ocean Indyjski. Dwa z nich natknęły się na brytyjskie lotniskowce i zostały bestialsko zatopione.
Z drugiej strony kolejny rajd zespołu Tanaki (właściwie były dwa zespoły) w rejon wysp Santa Cruz zakończył się pełnym sukcesem. Pierwszy zespół natknął się na amerykański zespół osłony i związał go walką (ciężko uszkadzając amerykański krążownik), a drugi dopadł wrogie transportowce (opróżnione niestety). Zatopiono co najmniej dwa tankowce floty (AO), w tym jeden większy od wszystkich naszych, dwa wartościowe transportowce wojska (AP), dwa cywilne transportowce wykorzystywane do przewozu żołnierzy (xAP), cztery spore transportowce (xAK) i bodaj cztery okręty eskorty (stare niszczyciele i mniejsze). Niestety nasz dzielny mały krążownik Yubari wpadł na minę i odpadł od grupy, a na drugi dzień on i towarzyszący mu niszczyciel zostały zatopione przez wrogie lotnictwo bazowe. Niemniej efekty punktowe starcia to jakieś 150 do 24 dla naszych.
Dodatkowo w zatoce Bengalskiej nasze bohaterskie Betty zatopiły 4 małe transportowce wroga usiłujące ujść sprawiedliwości i wyśliznąć się z ciągle obleganej Kalkuty.
Na lądzie małe trudności. Indie okazały się nieco większe niż przypuszczano ;) i nasze bohaterskie lecz policzalne oddziały trochę się w nich rozproszyły. Szczególne trudności niesie fakt konieczności utrzymywania licznych garnizonów w wielu miejscach, by chronić miejscową ludność przed siepaczami tej kanalii Churchilla. Problem też stanowi brak rozbudowanych baz lotniczych, co powoduje, że wróg w oparciu o główne miasta jest w stanie ciągle utrzymywać swoją przewagę w powietrzu. Tym bardziej, że zauważono liczne amerykańskie Warhawki oraz, uwaga, nowe Lightningi. Zapewne są to jednostki amerykańskich najemników.
W efekcie dokonano pewnych korekt. Spowolniono ruch naszych wojsk w górę Gangesu. 14 Armia skupia się na wyzwoleniu uciskanej przez wrogich kryminalistów Kalkuty.
15 Armia powoli lecz systematycznie oswobadza prowincję Assam. Należy zaznaczyć, że liczniejsze wojska wroga starają się sprawiać pewne trudności.
16 Armia nie zostanie na razie skierowana w kierunku doliny Indusu, ale zabezpieczy front od strony Bombaju, przygotowując również lotniska.
25 Armia rezygnuje z ataku na Bombaj kierując wszystkie siły w celu wyzwolenia Madrasu. W rejonie miasta zauważono 3 wrogie dywizje piechoty, a także liczne brygady, w tym pancerne (wcześniej armia wyzwoliła Hyderbad, gdzie wzięto do niewoli wrogą dywizję, brygadę i brygadę pancerną). Po oswobodzeniu Madrasu 25 Armia, korzystając ze wsparcia Połączonej Floty otrzyma zadanie wyzwolenia Cejlonu.
Ponadto nas subkontynent skierowano rezerwy Armii Północnych (4 bataliony, z czego oddział Icziki być może wesprze siły w Birmie, o ile chińskie małpy przekroczą granicę - na razie zniszczyły naszą bohaterską, jakże odznaczoną w kampanii birmańskiej kawalerię). Przerzucane są także pewne siły z Mandżukuo.

Ponadto jest to okres, w którym do służby wszedł nasz doskonały myśliwiec bombardujący Nick (pancerz i działko 20 mm), wchodzi nowy model myśliwca Armii (Tojo), nowa wersja naszych doskonałych Oskarów oraz nowa wersja myśliwca Floty (Zero).
Straty lotnicze nie są na razie tej wielkości by groziły jakieś braki pilotów, szczególnie, że wdrożono liczne projekty szkoleniowe i nasi podniebni herosi do jednostek trafiają dobrze wyszkoleni. Może się jednak zdarzyć, że szczególnie pilotów Floty trzeba będzie oszczędzać.
Co do ilości samolotów to, z uwagi na rozliczne priorytety przemysłu, a także trudności zaopatrzeniowe, są one na ciągłym wyczerpaniu, ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby ilość niezbędnych typów dłużej utrzymywała się na poziomie zero.

Chwała bohaterskiemu kontradmirałowi Tanace, chwała dla naszych samurajów w Indiach! Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
leliwa
Keleustes
Pułkownik pospolitaków lubelskich


Wiek: 45
Posty: 2041
Skąd: Kraina Sobieskich
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 09:46    [Cytuj]

Anomander Rake napisał/a:

Na lądzie małe trudności. Indie okazały się nieco większe niż przypuszczano ;) i nasze bohaterskie lecz policzalne oddziały trochę się w nich rozproszyły. Szczególne trudności niesie fakt konieczności utrzymywania licznych garnizonów w wielu miejscach, by chronić miejscową ludność przed siepaczami tej kanalii Churchilla. Problem też stanowi brak rozbudowanych baz lotniczych, co powoduje, że wróg w oparciu o główne miasta jest w stanie ciągle utrzymywać swoją przewagę w powietrzu.

Jakieś słabe mapy w tej Japonii były. To dopiero początek. A jak dojdzie gniew wyzwalanego ludu hinduskiego? To z wyzwolicieli mało co zostanie.
_________________
Come fill up my cup, come fill up my can,
Come saddle your horses, and call up your men;
Come open the West Port and let me gang free,
And it's room for the bonnets of Bonny Dundee!
Stara piosenka jakobicka w wersji Waltera Scotta
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 10:56    [Cytuj]

Cytat:
Jakieś słabe mapy w tej Japonii były. To dopiero początek. A jak dojdzie gniew wyzwalanego ludu hinduskiego? To z wyzwolicieli mało co zostanie.

Nie słabe, tylko miniaturyzacja. :P
Co do ludu hinduskiego to gra niestety nie pozwala na jego inną orientację niż historycznie, czyli w istocie walczy on po stronie Brytyjczyków (olbrzymia większość walczących jednostek to jednostki hinduskie). Z drugiej strony nie ma też możliwości jakiegoś znaczącego zwiększenia mobilizacji hindusów. Per saldo wychodzi więc w miarę słusznie, chociaż historycznie, gdyby IJA odpowiednio wcześnie wkroczyła na teren Indii to pewnie zmobilizowałaby po swojej stronie znacznie więcej niż owe 4 brygady (zresztą chyba dopiero w 1943).
Jeszcze dodam, że z tym brakiem dodatkowej mobilizacji po stronie aliantów to nie do końca prawda. Inwazja na Indie, Oz czy USA automatycznie powoduje odpowiednio przyśpieszoną mobilizację pewnych sił lub też ich przerzucenie z innych frontów (szczególnie w przypadku USA jest to dosyć masakryczne).
I jeszcze wracając do ludu hinduskiego i Indii. To właśnie konieczność trzymania stałych i dosyć sporych garnizonów w dużej ilości miejsc rozprasza i opóźnia czyn zbrojny Imperium Japonii. Oczywiście można to pominąć, ale pozostawienie bazy bez odpowiedniego garnizonu powoduje niszczenie jej infrastruktury, chyba przemysłu (jeśli jakiś jest), bodaj zaopatrzenia i wreszcie utratę punktów zwycięstwa. Generalnie hindusi się burzą.
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 14:00    [Cytuj]

Leliwa nie wie, że Japończycy wszystko robią a la bonsai.

Anomander napisał/a:
Oczywiście można to pominąć, ale pozostawienie bazy bez odpowiedniego garnizonu powoduje niszczenie jej infrastruktury, chyba przemysłu (jeśli jakiś jest), bodaj zaopatrzenia i wreszcie utratę punktów zwycięstwa. Generalnie hindusi się burzą.


Cytat:
Minął 2 czerwca 1942r.- trwa nieustająco zwycięska operacja wyzwolenia Indii


Ale niewdzięcznicy z tych Hindusów.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 14:29    [Cytuj]

W każdym narodzie istnieje zbiór jednostek działających na przekór sobie i swojemu, dobrze pojętemu, dobru. Z takim właśnie indywiduami mamy do czynienia. Gross narodu Indyjskiego wyraża zadowolenie z postępów Cesarskiej Armii Japonii, witając naszych żołnierzy z wdzięcznością i szacunkiem, śpiewając przy tym radosne pieśni ku czci Cesarza. Cesarska Armia Japonii odwzajemnia się mieszkańcom Indii nie mniejszą życzliwością.
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Anomander Rake

Posty: 2284
Wysłany: 16 Lipiec 2014, 23:53    [Cytuj]

Kalkuta wyzwolona!
Jesteśmy w trzeciej dekadzie czerwca. 14 Armia wyzwoliła Kalkutę, z przemysłu niestety pożytku nie będzie, wróg zniszczył miasto i uciekł do Diamond Harbour.
Niewykluczone, że przeciwnik podejmie próbę wywiezienia tych kanalii (mało prawdopodobne), bo w Zatoce Bengalskie pojawiły się wrogie lotniskowce - obecnie jakieś 3 heksy pod początkiem napisu "Bay of Bengal" (patrząc na mapę wyżej). Szczęśliwie jedyną ich ofiarą okazał się mały i pusty konwój (2 małe xAK i patrolowiec), większe i lepsze transportowce z wojskiem (kilka konwojów) postanowiło zatoczyć większy łuk i znalazło się poza zasięgiem wroga (szczęście, albo faktycznie lepsi dowódcy zespołów). W efekcie większe straty poniosła wroga flota w wyzwolonej Kalkucie.
Admirał Nagumo (3CV, CVL, CS, 2BB i 9DD) otrzymał rozkaz wyjścia z Sinagpuru i zniszczenia lub przegonienia wroga.
Chińskie małpy przekroczyły jednak granicę i zdradziecko napadły na Lashio. Część więc z ocalonych transportów zostanie skierowana do Rangunu. Co najmniej oddział Ichiki i 1 pułk zmechanizowany zostaną skierowane przeciw najeźdźcy.
Ponieważ w poprzednich dwóch dniach nasze siły lotnicze w Indiach poniosły ciężkie straty zdecydowano się po raz pierwszy rzucić do walki dwa Sentaie Tojo i jeden z nowymi Oskarami. Efekty były bardzo dobre, stracono w walce powietrznej jednego Tojo i jednego Oskara w wypadku, natomiast te trzy nasze grupy zniszczyły 16 myśliwców wroga (Warhawki i Hurricane).
Nasi bohatercy samurajowie z 6 Floty uszkodzili wrogi pancernik Revenge.

Zaobserwowano bardzo liczne ruchy wroga na południowym Pacyfiku. Czyżby ta kaleka kanalia Roosevelt szykował się do wyrządzenia narodom Azji jakiejś nowej podłości?
Wróg nasilił też obserwację lotniczą za pomocą łodzi latających, może to oznaczać koniec rajdów Tanaki (zespół został wykryty na południe od wysp Gilberta).
W początkach maja superpancernik Yamato wszedł do służby. Dziś po raz pierwszy wyszedł w morze po otrzymaniu rozkazu udania się do rozbudowanego Rabaulu. W razie wrogiego ataku wyruszy i zniszczy siły przeciwnika, a może też weźmie udział w jakimś rajdzie. Później zostanie przydzielony do osłony Kido Butai.

Chwała naszym dzielnym pilotom! Niech żyje Cesarz!
Banzai! Banzai!! Banzai!!!
_________________
the 'fearsome' Polish Ace (his nick in Vassal is Anomander Rake) :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
PzKpfw II
7 Brygada Kawalerii Narodowej


Wiek: 97
Posty: 1369
Skąd: Warszawa/Wellington
Wysłany: 17 Lipiec 2014, 12:31    [Cytuj]

Tacete! Wróg nie śpi :) Anche le mura hanno orecchie!
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-accursed-games
https://www.youtube.com/r...+accursed+games
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
[Profil] [PM]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji