Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bomber Command Cezary - Sławek
Autor Wiadomość
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 26 Listopad 2012, 11:41    [Cytuj]

"It's a long way to Tipperary" :D
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 26 Listopad 2012, 11:42    [Cytuj]

"It's a long way to go!"
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 26 Listopad 2012, 21:57    [Cytuj]

Druga gra (nalot na Drezno) zakończyła się przegraną brytyjską. Straciłem aż 33 bombowce (taktyka oswojonych świnek przynosi porządne rezultaty) i 3 Mosquity - ta ostatnia strata przeważyła szalę i Niemcy odnieśli zwycięstwo, mimo że w końcowej fazie gry znowu oślepli.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27 Listopad 2012, 07:44    [Cytuj]

Oswojone świnki rządzą, ale teraz nie będzie lekko - gramy wersję ful wypas ze wszystkimi przepisami opcjonalnymi. Raport wkrótce.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 27 Listopad 2012, 07:47    [Cytuj]

Przede wszystkim gramy z pogodą. Będzie to miało wpływ na dwie istotne rzeczy:
- straty Niemców w czasie startu i lądowania (zacznę na samych startach i lądowaniach myśliwców nocnych zarabiać PZ),
- walkę i bombardowanie.

Będzie arcyciekawie.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 6 Grudzień 2012, 22:21    [Cytuj]

Gra z pogodą jest dużo ciekawsza. Tworzy Niemcom poważne problemy, zwłaszcza mgła zalegająca lotniska.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 6 Grudzień 2012, 23:06    [Cytuj]

Koniec gry.
Luftwaffe obroniła Saarbruecken mimo ryzykownej taktyki przekierowania prawie wszystkich dostępnych myśliwców na południe (poza zasiąg własnych lotnisk).

Gra zakończyła się wielkim zwycięstwem Niemców głównie wskutek fatalnego bombardowania.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 7 Grudzień 2012, 20:18    [Cytuj]

Przygotujemy kolejną rozgrywkę.
Tym razem scenariusz Downfall.

Trzeba dobić nazistowską bestię w jej legowisku.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 8 Grudzień 2012, 08:21    [Cytuj]

Tym razem pogodę mamy ładną. To oznacza spory plus dla Niemców, którzy nie muszą obwiać się startów we mgle.
Ostatnio Czarek nie wystartował myśliwcami Dywizji Myśliwskiej na najbardziej zagrożonym kierunku tylko dlatego, ze od razu traciłby samoloty i dezorganizował jednostki.

Tym razem planiści z Bomber Command mają cięższy orzech do zgryzienia.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 20 Grudzień 2012, 00:01    [Cytuj]

Kolejna gra (pierwsza w scenariusz "Downfall") skończyła się brytyjską klęską.

Różnica między scenariuszami zasadza się między innymi na innym sposobie liczenia punktów zwycięstwa. Bardzo prosto Brytyjczycy przełamują obronę Niemców i na tym kończy się prostota ich gry. Samo bombardowanie jest zależne od widoczności nad celem i jak się wylosuje kiepską (u nas w grze "haze"), to koncentracja bomb jest nijaka, a wtedy punktacja jest do kitu. Jak się do tego doda straty w bombowcach liczone podwójnie (w stosunku do scenariusza "Berlin"), to łatwo nie jest.

No i można przekombinować z długością lotu, a wtedy zaczyna świtać i Niemcy strzelają do Lancasterów jak do kaczek.

Niebawem Brytyjczycy znowu ruszają nad Niemcy.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 20 Grudzień 2012, 07:55    [Cytuj]

Przyznam szczerze, że w połowie gry zastanawiałem się jaką różnicą punktową wygra Sławek. Nie dość, że zmylił moje myśliwce, które latały jak potłuczone po całej mapie, to flaki strzelały jakby chciały, a nie mogły. Dopiero w końcówce udało mi się podłączyc do wyprawy wracajacej do domu dwa NJG i dzięki oswojonym świnkom zestrzelić co nieco. Ale fakt jest faktem - pogoda przy bombardowaniu potrafi sporo napsuć, bo Sławek miał praktycznie niebroniony cel (tylko jedna dzika świnka nad Norymbergą, reszta myśliwców szukała wiatru w polu).
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24 Grudzień 2012, 07:48    [Cytuj]

Wczoraj (a w sumie dziś w nocy) zakończyliśmy ze Sławkiem kolejną partyjkę BC, scenariusz Downfall. Tym razem postawiłem na szczelną zaporę w Himmelbecie (na każdym heksie NJG) i stopniowo podrywałem kolejne dywizjony w miarę jak klaryfikował się kurs wypraw bombowych Sławka. Kiedy miałem już go w garści, Sławek wyłączył mi prąd w strefie działania 7 JD, co umożliwiło mu skuteczne zbombardowanie Augsburga. Nad celem przyłapałem go tylko jednym NJG, dwa podłączyły się do wyprawy. Łącznie strąciłem aż 5 bombowców, ale koniec końców wygrałem. Najwięcej punktów skasowałem na strąceniach Moskitów, które łapałem na Himmelbecie oraz nad Berlinem. Poza tym bombardowanie Augsburga też nie poszło dobrze, gdyz zachomikowałem dwie karty przesuwające mocno błąd przy bombardowaniu (pogoda nad celem była dość dobra). Drugie bombardowanie poszło Sławkowi słabiej i efektem duże zwycięstwo Niemców.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 24 Grudzień 2012, 09:24    [Cytuj]

Skąd się wzięła wygrana Czarka:
:arrow: przekombinowałem z ilością wypraw Moskitów nad Berlin - wskutek działania Himmelbetu (kart "Mosquito Hunting) straciłem 2 Moskity, wskutek działania reszty myśliwców jeszcze 5 Moskitów - oczywiście procent zestrzałów w stosunku do zgłoszeń był niewielki, ale wystarczyło, bym stracił 7 tych samolotów i w ten sposób 21 punktów zwycięstwa; artyleria plot w Berlinie jest jednak zbyt silna i warto się zastanowić, czy tak ryzykować Moskitami;
:arrow: bombardowanie: pierwsza wyprawa miała bombardować Augsburg, mniejsze miasto o neutralnej sygnaturze radaru; w scenariuszu Downfall punkt celowania kładzie się wyłącznie na obszary przemysłowe albo transportowe, a te są ustawione na obrzeżach miasta; wprawdzie użyłem karty "Low-level marking" dla ustalenia jakości oznaczenia celu (Target Indicator), i to nieco podniosło mi celność, ale Cezary zaraz wyskoczył z dwiema kartami przeciwdziałającymi bombardowaniu; jak się do tego dołożyło poziom rozproszenia ("3"), Cezary mógł przestawić aż 6 bomb i te sześć bomb wylądowało za miastem - w punkcie celowania została tylko jedna. Skorygowałem o dwie bomby (pożary w punkcie celowania są najlepiej punktowane w tym scenariuszu) i wznieciłem pożar w punkcie celowania. To był jedyny pożar, jaki powstał po 1 nalocie;
:arrow: drugi nalot miał mieć niby gorzej i miał ale nie z tego powodu, o którym myślałem. Trasa drugiego rajdu (tzw.follow-up czyli powtórny nalot na Augsburg) biegła przez Himmelbett i jeden z obszarów z FlAK-iem, co narażało bombowce na ataki. Dzięki karcie "7 Jagddivision" w kluczowym momencie Niemcy stracili z oczu obydwie wyprawy główne i to uratowało je przed stratami i rozproszeniem.
Drugi nalot miał sytuację z jednej strony prostą (rachityczne przeciwdziałanie artylerii plot i dzikich świń, z drugiej strony rzut na jakość oznaczenia wyszedł mi bosko - całe szczęście, że znacznik celu przestawiło w środek miasta, bo jakby przestawiło za miasto to miałbym wynik ujemny. Niemcy tym razem nie zareagowali na bombardowanie (nie mieli czym), ale liczba wznieconych pożarów była za mała, żeby pozwolić na lepsza korektę celności (mogłem przestawić tylko 2 bomby, Cezary mógł chyba 3) - efektem tego były dwa pożary w punkcie celowania i tylko 4 pożary poza punktem celowania - Czarek na początku uważał, że wynik jest dobry, ale gdy podliczyłem mu PZ, zmienił zdanie ;-)

Generalnie w tym scenariuszu Brytyjczykami trzeba grać ostro, ale z umiarem - nie można sobie pozwolić na zbyt wielkie straty, nie można sobie pozwolić na zbyt wielkie rozproszenie wypraw głównych. Pół bidy, jeśli celem jest miasto wielkości A czy B. Nie wyobrażam się bombardowania celu wielkości E.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24 Grudzień 2012, 09:45    [Cytuj]

Tak się w sumie zastanawiam nad tymi punktami za Moskity. 3 za każdy potwierdzony zestrzał, ale potwierdzenie tylko na "1", chyba, że Niemiec użyje Ta-154. Bardziej się opłaca zwiększać prawdopodobieństwo zestrzelenia Moskitów (wczoraj w sumie wyszło jakieś 40 zgłoszonych zestrzeleń), niż dłubać przy wyprawie. 21 punktów zrobiło mi wynik (w sumie miałem 33 bodajże).
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21138
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 24 Grudzień 2012, 09:50    [Cytuj]

Pod warunkiem, że cel jest niewielki - przy dużym celu wyglądałoby to inaczej. Ale i tak za naloty Moskitów na Berlin zarobiłem 15 PZ, za straty w Moskitach straciłem 21 PZ - generalnie na tej imprezie wyszedłem 6 punktów w plecy (czyli trzy duże pożary poza punktem celowania) - przelicznik zaiste katastrofalny.

Łącznie Niemcy zgłosili zestrzelenie 35 Moskitów; w sumie wynik 7 potwierdzonych jest bardzo dobrym wynikiem, między innymi dzięki karcie "Ta154 Moskit - gdyby nie ta karta, pamiętając wyniki rzutów żaden z Mosquitów z tej "serii" nie spadłby, co zmniejszyłoby straty o 2 (3 Moskity z markerem Hunting - jeden rzut wyszedł na "6", 2 rzuty na stratę), wiec w realu straciłbym 5 Moskitów (1/7 zgłoszeń) co dalej jest katastrofalnym wynikiem.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji