Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Totaler Krieg! JB, Piecia i Clown
Autor Wiadomość
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22 Kwiecień 2012, 17:30    [Cytuj]

"O co walczymy?". Jesień 1942.
Szeregowy John Kowalsky z Chicago nie wahał się w odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie. Wyćwiczonym ruchem pokazał mi swojego M1 Garand z informacją, że tym właśnie narzędziem będzie zabijał szkopów, a dla Adolfa ma coś specjalnego - nowiutki, jak spod igły nóż Bowie - "czas przystrzyc Adiemu wąsy" zapowiedział z rozbrajającą pewnością siebie. I zaraz dodaje - "przed wyjazdem skułem gęby trzem gościom w barze u Eddiego na skrzyżowaniu Piątej i Dziewiątej, bo nie umieli zaśpiewać hymnu - przecież to logiczne, że tylko szkopy nie znają naszego hymnu nie?". Z takimi żołnierzami wojna na pewno potrwa krócej i zakończy się zwycięstwem jedynie słusznej strony.
Na froncie wschodnim Niemcy notują kolejne sukcesy - pada Rostów nad Donem - brama do Kaukazu. Sewastopol otoczony, ale trzyma się nadal. Kolejne sowieckie rezerwy strategiczne są w drodze. Siły brytyjskie w Afryce szykują się do opanowania Vichy, jednak nie wiadomo, czy operacja będzie mieć charakter militarny czy tylko polityczny.
http://i.imgur.com/kiC3n.jpg
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Darth Stalin
[Usunięty]

Wysłany: 22 Kwiecień 2012, 18:07    [Cytuj]

Czyżby w Afryce nie było już Rommla?
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22 Kwiecień 2012, 18:08    [Cytuj]

Nigdy go tam nie było.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Piotr
Grossadmiral
S.M.S. Graudenz


Wiek: 47
Posty: 6684
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 05:41    [Cytuj]

A Polacy znowu pod Moskwą. :mrgreen:
_________________
"Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała." - Jan Oborniak "Krzyk Ciszy"
[Profil] [PM]
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 06:29    [Cytuj]

Gramy już ostatnie etapy gry (dziś powinniśmy zakończyć), więc sytuacja troche się zmieniła :P jak to mówią: "stay tuned" :)
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 16:59    [Cytuj]

"Rok ofensyw, czyli o pożytku z doświadczenia". Zima 1942 - wiosna 1943.
Szeroko zakrojone plany ofensywne muszą znaleźć swoje ujście w postaci realnych działań. Należy jednak mieć na uwadze, że sprawność żołnierzy trzeba ocenić w prawdziwym starciu z mniej wymagającym przeciwnikiem. Za cel operacji "Sledgehammer" wybrano wybrzeże sympatyzującej z faszystami Portugalii, której wojska nie słyną z bojowości oraz jakości wyposażenia. Przeprowadzona próbna operacja desantowa zakończyła się zebraniem odpowiedniej ilości doświadczenia oraz umożliwiła zgranie formacji lądowych, morskich i powietrznych tak, aby można było już w przyszłym roku rozpocząć triumfalny marsz na kontynent. Jednocześnie w ramach operacji "Roundup" utworzono przyczółek w Norwegii w Bergen, jednak szybka reakcja niemiecka uniemożliwiła zdobycie Oslo z marszu.
Na froncie wschodnim Sowieci przeprowadzili szereg operacji manewrowych (operacja "Uran"), czego efektem stało się wyrównanie linii frontu oraz wydatne ściśnięcie niemieckich linii obronnych. Utworzona na wiosnę Festung Europa, reklamowana w gadzinowej prasie faszystowskiej nie oprze się sile uderzenia sojuszniczych wojsk sowieckich.
http://i.imgur.com/mpqK1.jpg
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 17:11    [Cytuj]

"Letnie przesilenie". Lato 1943.
Faszystowska propaganda pracująca dzień i noc na pełnych obrotach zbiera swoje żniwo wśród zastraszanych narodów Europy. Wciągnięte do koalicji państw Osi wbrew woli Włochy stały się państwem partnerskim Rzeszy, co w szybkim czasie przełożyło się na wzmocnienie siły militarnej reżimu Mussoliniego. Niemieckie przygotowania obronne we Francji i na Półwyspie Apenińskim budzą respekt i wskazują, że planowane utworzenie drugiego frontu będzie przedsięwzięciem niezwykle trudnym.
Na razie jednak, w ramach osłabiania kondycji faszystowskiej koalicji, państwa sprzymierzone postanowiły w drodze perswazji, delikatnie wspieranych potencjałem militarnym USA wyłączyć z rozgrywki marionetkowe państwo Vichy - operacja o wdzięcznej nazwie "Torch" sprawiła niemiłego psikusa decydentom w Berlinie - flota Vichy została zatopiona na redzie portu Mers-el-Kebir, a afrykańskie prowincje Vichy przejęte bez jednego wystrzału przez połączone siły amerykańsko - brytyjskie. Bezpośrednio zagrożone inwazją jest teraz wybrzeże Włoch.
Siły sowieckie na froncie wschodnim przygotowują się do generalnej ofensywy, wykonując w międzyczasie szereg uderzeń pomocniczych, aby zyskać korzystniejszy do dalszych działań teren. Przedpola Rostowa i Moskwy są już opanowane przez wojska pancerne Armii Czerwonej. Chwila ostatecznego triumfu nadchodzi!
http://i.imgur.com/9I0NA.jpg
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 17:24    [Cytuj]

"Przed decydującym starciem". Jesień - zima 1943.
Obie strony konfliktu zbierają siły. Armia Czerwona kontynuuje taktykę małych kroków, uderzając w osłabione długotrwałymi walkami wojska niemieckie, jednak te zaprawione w bojach jednostki są trudnym orzechem do zgryzienia. Operacja "Rumiancew" grzęźnie w lasach na północ od Moskwy oraz na północny-wschód od Leningradu.
Kolejne jednostki amerykańskie docierają do Wielkiej Brytanii, by wziąć udział w europejskiej krucjacie. Po wyczerpującym szkoleniu część z nich kierowana jest do Norwegii, gdzie Festung Oslo, ogłoszona przez Hitlera jako niezdobyta twierdza, szykuje się do ostatecznego starcia. Wojska w Wielkiej Brytanii oczekują z każdą chwila rozkazu o ataku na kontynent. Na nasze nieszczęście Niemcy też przyjęli wyczekującą postawę. Linia obrony stworzona przez feldmarszałka Rommla jest imponująca - szereg umocnień nadbrzeżnych, potem głęboko urzutowana defensywa, której integralną częścią są jednostki piechoty, a w rezerwie doborowe jednostki pancerne SS. To będzie najtrudniejsze zadanie tej wojny i jednocześnie starcie, które przesądzi o losach powojennego świata.
W trakcie zimowej konferencji "Sekstant" dodatkowe wsparcie moralne zostało udzielone przez znanych przeciwników faszystów, czyli Szwedów, którzy jako pierwsi sprzeciwili się teoriom głoszonym przez niemieckich antropologów o podobieństwie rasy aryjskiej do rasy nordyckiej.
http://i.imgur.com/6nw61.jpg
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 18:11    [Cytuj]

"Krwawa wiosna". Wiosna 1944.
Godzina H - 6 marca 1944 roku - początek operacji "Market Garden", mającej na celu utworzenie drugiego frontu w okupowanej Europie - jako pierwsze przeszyły niebo ciężkie bombowce, wyrzucając swój śmiercionośny ładunek na plażach Normandii. Potem przemknęły nisko nad wybrzeżem myśliwce bombardujące, atakując cele pojedyncze. Kolejna fala średnich bombowców zmiażdżyła niemieckie umocnienia obronne w głębi lądu. Potem nastała cisza, przerywana jedynie krzykiem wystraszonych ogłuszającym hukiem mew.
"Sie kommen!" - okrzyk przekazywany nielicznymi czynnymi liniami telefonicznymi na wybrzeżu Francji. Niemieccy grenadierzy ściskają rękojeści trzonkowych granatów ręcznych, podciągają pasy z amunicją w swoich MG42, aby uniknąć zacięcia się broni w najważniejszej chwili. Artyleria polowa w zamaskowanych stanowiskach ogniowych przygotowana do rozkazu otwarcia ognia. Czołgiści w zamkniętych na głucho stalowych kolosach oczekują rozkazu "Panzer marsch!".
Obie strony jednakowo zdeterminowane, jednakowo wierzące w słuszność bronionych przez siebie racji. Która ze stron odniesie decydujące zwycięstwo, a która posmakuje goryczy porażki?
Pierwszy krok uczynili Sowieci. Operacja "Bagration" znaczy swój bieg pasmem sukcesów. We wczesnych godzinach porannych 2 marca 1944 roku salut z dwustu armat oznajmił wyzwolenie Rostowa - miasta - bohatera ZSRR. Niemiecki Wehrmacht wycofuje się na linię Dniepru, pozostawiając ariergardy i pasmo zniszczeń, stosując taktykę spalonej ziemi. Nie będzie litości dla faszystowskiej bestii.
Również Oslo zostało zdobyte w połączonym ataku powietrzno-lądowym. Amerykańscy piechociarze i brytyjscy czołgiści przy wzorowej współpracy z lotnictwem zniszczyli do szczętu obronę niemiecką. Dowódca Festung Oslo, generał Karl von Schlieben, oddał się wraz ze sztabem do niewoli.
http://i.imgur.com/fBy5B.jpg
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
JB

Posty: 1686
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 13 Lipiec 2012, 20:11    [Cytuj]

Grę już dawno skończylliśmy. Wygrały państwa osi na punkty. Na zachodzie sytuacja na koniec była raczej taka jak na ostatnim screenie. Na wschodzie Niemcy wycofali się na granicę rumuńską oraz polską (zachowując Mińsk) i zawarto pokój z ZSRR - wojna się skończyła.
_________________
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
[Profil] [PM]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji