Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
D:Day at Omaha Beach (DG)
Autor Wiadomość
Ezechiel

Wiek: 33
Posty: 543
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Maj 2011, 20:50   D:Day at Omaha Beach (DG) [Cytuj]

Rozegrałem część partii w D:Day at Omaha Beach (Decision Games). Gra jest autorstwa Johna Butterfielda (ten od Raf: Lion vs Eagle).

Gra jest solowa (z opcją dwóch graczy przeciwko grze).

Na pierwszy ogień poszło lądowanie czerwonej jedynki (pierwsza faza: od 6:30 do 10:00). Pełen raport spiszę, gdy rozegram końcówkę (przerwałem po dwóch godzinach, w połowie rozgrywki - ale mam zapis stanu gry).

Póki co na szybko:
- Oryginalny model rozstrzygania ognia niemieckiego (strzela według losowanych kart, siła ognia zależy od rodzaju pozycji, karty i celu). Całość działa szybciutko - sprawdzenie trafień kilkunastu jednostek zajmuje minutę.
- Bardzo dobry model lądowania, przeszkód, prądów i działań saperskich. Sporo ciężkiego sprzętu tonie, ale każdy czołg na plaży jest na wagę złota.
- Bardzo dobry model aktywacji (aktywujemy tylko dwa stosy na dywizję, oprócz tego piechociarze sami z siebie biegną do osłony). Dopiero nadejście dowództwa przerywa impas. Paraliż nie dotyczy rangersów - tutaj chłopaki same z siebie szukają zaczepki. Bardzo pomagają też bohaterowie - zwiększają inicjatywę jednostek.
- Fajny model detali sprzętowych - nieruszona kompania ma wszystko co trzeba, ale ciężko znaleźć nieruszoną kompanię.
- Oryginalny model posiłków niemieckich. Stanowisko niemieckie składa się z jednostki i dodatkowego znacznika. Znacznik reprezentuje w pełni rozwiniętą obronę, bez niego jednostka broni się słabiej. Pierwsze znaczniki obrony są łatwe do pyknięcia, dopiero w głębi lądu obrona krzepnie.
- Dobry model przegranej - po zbyt ciężkich stratach plaża jest zamykana (i nikogo nie obchodzi ile bunkrów zdjąłeś).

Podsumowując: Fajna, oryginalna gra oddająca nastrój lądowania. W przeciwieństwie do Fields of Fire skupia się na konkretnym wydarzeniu, więc odwzorowuje dużo detali. Oprócz klimatu oddaje sporo detali historycznych. Ewentualne niezgodności z realiami dotyczą głównie rzeczy losowych i wydarzeń (np. miałem farta i artyleria wylądowała bez szwanku - historycznie poniosła ciężkie straty).

Potencjalną wadą jest brak losowości przy szturmowaniu stanowisk - troszkę brakuje dreszczyku przy atakach na już znane stanowiska. Z drugiej strony wiele zmieniają wydarzenia.

Tradycyjnie za ślepy los robiła Joanna - efekty były znakomite. Artyleria wylądowała gładko, dwa plutony czołgów wciąż są dostępne, a spora część desantu trafiła w odcinek z obezwładnionym bunkrem.

Generalnie poszło dość książkowo - czołgi, które przetrwały lądowanie, przycisnęły bunkry. Piechota, zyskała odrobinę oddechu i doskoczyła do osłony. Najcięższe straty poniosły te kompanie, które zdryfowało poza rejon koncentracji sił.
_________________
"Navigarre necesse est, vivere non est necesse ..."
[Profil] [PM]
   
 
Ezechiel

Wiek: 33
Posty: 543
Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Maj 2011, 09:51    [Cytuj]

I już jestem po pierwszej partii (plaża Omaha, odcinek Wielkiej Czerwonej Jedynki).

Pomimo niezłego położenia w ósmej turze (koło 8:00), nie udało się zabezpieczyć wyjścia E3 koło Colleville. Nie udało się uciszyć stanowiska po lewej stronie, które utrudniało ruch. Samo zdobycie WN 60 zajęło zbyt długo czasu, bo posiłki niemieckie przychodzące ze wschodu hamowały natarcie na lewej flance. Nawet sukces prawej flanki (zdobyte Colleville, zabezpieczenie trzech stanowisk na zachód od wyjścia, wejście głęboko w ląd) nie wystarczył - bo prostu lewe skrzydło było za słabe.

Chyba koncentracja jednostek nastąpiła za bardzo na zachodzie. Zbyt późno zdecydowałem się na zwrot w lewo i zabrakło czasu na zabezpieczenie stanowisk.

Wynik: 8 PZ (na 10 wymaganych).
Czas gry: 2 razy po 3 godziny (wraz z nauką zasad i całusami dla Żony)

Jeśli znajdę czas, chętnie rozegram pełne lądowanie (tym razem włącznie z 29. i rangersami).
_________________
"Navigarre necesse est, vivere non est necesse ..."
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 11 Maj 2011, 11:03    [Cytuj]

Czyli wrażenia nadal pozytywne?
A jak ma się to do poziomu realizmu w porównaniu, powiedzmy, z Fields of Fire? Oczywiście to nie ta skala, ale pytanie moim zdaniem istotne.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Ezechiel

Wiek: 33
Posty: 543
Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Maj 2011, 11:25    [Cytuj]

Wrażenia nadal pozytywne, pewnie kupię jedną z następnych gier o lądowaniach (chyba Tarawa). Może w sobotę rozegram pełną grę, wtedy powiem więcej.

Realizm:
W DD jest więcej chromu, związanego z konkretną bitwą. W FoF jest pokazane więcej zasad ogólnych (rola flankowania, manewru, wsparcia broni ciężkiej). FoF wydaje mi się też bardziej klimatyczne, bo łatwiej jest o identyfikację z bohaterami.

Obie gry wydają mi się wiernie przedstawiać swoją tematykę. W FoF, ze względu na uniwersalność, kilka detali jest troszkę słabiej pokazanych (np. rola inżynierów w walce o bocage). DD, jako mniej uniwersalne, ma dużo lepiej dopracowane detale.

Z drugiej strony FoF lepiej pokazuje rolę łączności i dowodzenia (flary!), ale i w DD te rzeczy są nieźle widoczne. No ale jeśli chodzi o procedury dowodzenia i łączności, to FoF bije resztę świata taktycznego.

Obie gry wydają mi się wiarygodnie przedstawiać tematykę. Z tym, że realizm DD jest związany z konkretną bitwą, a w FoF bardziej z ewolucją taktyki piechoty. FoF daje trochę więcej możliwości taktycznych (zróżnicowany teren, zróżnicowane środki ogniowe, bardziej dynamiczna sytuacja).

DD, taktycznie prostsze (walimy łbem w Atlantycki i włazimy w dziury), oferuje za to konkretne miejsca, sytuacje, jednostki. Dopiero później, po oczyszczeniu wejść przez saperów, można wprowadzić w bocage coś poza piechotą.

Aha, DD ma tryb dwuosobowy (jedna osoba gra 1. druga 29.). Jak ktoś chce to w Łodzi będzie można obadać.
_________________
"Navigarre necesse est, vivere non est necesse ..."
[Profil] [PM]
   
 
brathac
Lieutenant Commander


Wiek: 37
Posty: 892
Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Maj 2011, 17:26    [Cytuj]

Przynieś na IV OŁ to zagramy. Tylko zasady poproszę.
_________________
http://strategialodz.pl.tl/
http://jedyna-i-sluszna.blogspot.com/
http://solaris7.pl
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
   
 
ChevalierVernix
Premier-maître
NMN


Wiek: 33
Posty: 204
Skąd: Białystok/Czarna Biał.
Wysłany: 11 Maj 2011, 19:13    [Cytuj]

Ezechielu, a jak udało Ci się zdobyć grę? Kupiłeś w którymś z naszych rodzimych sklepów, kiedy jeszcze była dostępna?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 11 Maj 2011, 21:21    [Cytuj]

Na stronie DG jest jeszcze parę egzemplarzy do kupienia (tylko mi nie wykupywać, bo zbieram kasę na to cudo!!!)
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Piotr
Grossadmiral
S.M.S. Graudenz


Wiek: 47
Posty: 6684
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: 11 Maj 2011, 21:45    [Cytuj]

clown napisał/a:
Na stronie DG jest jeszcze parę egzemplarzy do kupienia (tylko mi nie wykupywać, bo zbieram kasę na to cudo!!!)


:roll:
_________________
"Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała." - Jan Oborniak "Krzyk Ciszy"
[Profil] [PM]
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 11 Maj 2011, 22:27    [Cytuj]

Tak właśnie myślałem po lekturze przepisów, że to gra realistyczna i klimatyczna w typie FoF, a nie kosmosy CoH czy CC. Takie gry właśnie lubię.
Piotrze jak chcesz to kupuj, przecież żartowałem :) znaczy się zbieram kasę tak czy siak, ale nie bronię nikomu kupować :)
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Piotr
Grossadmiral
S.M.S. Graudenz


Wiek: 47
Posty: 6684
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: 11 Maj 2011, 22:56    [Cytuj]

Żeby potem nie było narzekań jak przypadkiem kupię ostatni egzemplarz. ;) :)
_________________
"Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała." - Jan Oborniak "Krzyk Ciszy"
[Profil] [PM]
 
 
RAJ


Posty: 3589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Maj 2011, 05:38    [Cytuj]

moj czeka az przeczytam instrukcje :)
na razie uruchamiam FF: GD
_________________
Demokracja to system w którym dwa wilki i owca głosują nad tym co będzie na obiad.
Pozdrawiam
RAJ
http://www.gamesfanatic.pl
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Ezechiel

Wiek: 33
Posty: 543
Skąd: Łódź
Wysłany: 12 Maj 2011, 07:26    [Cytuj]

Kupiłem używaną od kolesia z UK. Wyszło trochę taniej i przede wszystkim szybciej.

Instrukcja jest na CSW: http://talk.consimworld.c...4@.1dd170dc/975

@ Brathac
Chętnie, wezmę więc pudło na OŁ.
_________________
"Navigarre necesse est, vivere non est necesse ..."
[Profil] [PM]
   
 
ChevalierVernix
Premier-maître
NMN


Wiek: 33
Posty: 204
Skąd: Białystok/Czarna Biał.
Wysłany: 12 Maj 2011, 08:20    [Cytuj]

clown napisał/a:
Tak właśnie myślałem po lekturze przepisów, że to gra realistyczna i klimatyczna w typie FoF, a nie kosmosy CoH czy CC. Takie gry właśnie lubię.
Piotrze jak chcesz to kupuj, przecież żartowałem :) znaczy się zbieram kasę tak czy siak, ale nie bronię nikomu kupować :)


:razz:

Ja wpierw przymierzam się do FoF, później ewentualnie będzie Omaha :razz: (jeżeli się w ogóle wówczas uda kupić).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 12 Maj 2011, 08:30    [Cytuj]

FoF jest wstępnie dobrym wyborem, szczególnie, że w sieci jest już poprawiona wersja przepisów oraz nowa kampania w ramach przeprosin za długie oczekiwanie na 2 edycje przepisów. To się nazywa podejście do klienta!
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
RAJ


Posty: 3589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Maj 2011, 08:36    [Cytuj]

jaka kampania? :)
_________________
Demokracja to system w którym dwa wilki i owca głosują nad tym co będzie na obiad.
Pozdrawiam
RAJ
http://www.gamesfanatic.pl
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji