Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaka gra tycząca wojny 1831??
Autor Wiadomość
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 08:24    [Cytuj]

Najpewniej najlepiej wyszla by jakas gra o powstaniu.
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
  
[Profil] [PM]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 08:28    [Cytuj]

Czyli jest sens zrobić Powstanie na Litwie.
Ale albo w formie mapy (miałaby wtedy jednak dość nieregularny kształt) i uwzględnienia tego, że Rosjanie muszą sobie zabezpieczyć tyły, albo w formie wydarzeń - na zasadzie Powstaniec wywołuje matież, to Rosjanie muszą albo odesłać część sił, albo nie mogą dosłać nowych.
ale za to Powstaniec musi wysłać coś na Litwę z wojsk regularnych, bo inaczej z Powstaniem w Wielkim Księstwie za chwilę będzie porządek i Rosjanie znowu wróca na główny TDW.

W sumie moim zdaniem dla samej gry ciekawsze byłoby dorobienie mapy - rozumiem, że drugie rozwiązanie jest - jako abstrakcyjne - duzo prostsze, ale wtedy gracz praktycznie poza wywołaniem problemu nie ma żadnego wpływu (albo prawie żadnego) na to, co się tam dzieje.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 08:32    [Cytuj]

Pytanie brzmi
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
  
[Profil] [PM]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 08:37    [Cytuj]

Ale dosyłanie mogło mieć cel przed odciągnięcie z głównego teatru części sił rosyjskich i zmuszenia dowództwa carskiego do ciągłego pilnowania komunikacji.
Można zadać pytanie, czy ten brak wpływu był trwały, czy też można było coś zmienić i np. starać się zorganizować działania litewskich insurgentów.

Jeśłi uznamy że gracz nie może "dowodzić" powstańcami na Litwie, to nawet przemarsz Giełguda, manewrowanie przez niego może s[owodować, że ogniska buntu będą się tliły (dla potrzeb gry: kładziemy żetony Ppowstańców w określonych rejonach i Rosjanin musi je likwidować. Wojska Giełguda zawsze mogą wesprzeć dane ugrupowania, bądź powodowac powstawanie nowych).
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 08:55    [Cytuj]

Moim zdainem szarżę pod Grochowem Rosjanie przeprowadzili klasycznie - brak efektu dla nich pozytywnego był skutkiem złego momentu i niedocenienia morale pułków armii Królestwa.

Niemniej była to klasyczna szarża kilkudziesięciu szwadronów.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
  
[Profil] [PM]
   
 
profes79
[Usunięty]

Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 09:18    [Cytuj]

Hm...Moze powstanie na Litwie zrobic w podobny sposob do buntow/powstan w HiS - box z zaznaczeniem, ze gracz Rosyjski musi miec x sil swoich na y sil powstanczych. Wtedy maja sens karty wydarzen powodujace zmiany ilosci sil powstanczych na Litwie - wygrane/przegrane bitwy; wyprawy wysylane z KP etc - wtedy np. gracz polski mialby dylemat - czy zagrac karte jako wydarzenie i wyslac czesc sil na Litwe tym samym odciagajac czesc Rosjan, czy tez nie wysylac sil na Litwe a zostawic je w KP celem wzmocnienia wlasnych dzialan. Rownoczesnie upadek powstania na Litwie powinien miec dodatkowy minus dla morale powstancow tak, aby jednak graczowi polskiemu sie oplacalo myslec powaznie nad wspieraniem go.
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 09:20    [Cytuj]

Jest to na pewno jedno z rozwiązań, wcale dobre.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 09:42    [Cytuj]

Swoją drogą uderzenie większości sił Królestwa na Litwę i tak nie wchodziło w rachubę z uwagi na zagrożenie od strony Wołynia, które koniec końców się zmaterializowało,m wiec może faktyczine zamiast mapy zrobić nawet coś a la tor Insurekcji Litewskiej - podtrzymanie jej (czyli marker nie spada do systematycznie do zera) wiązałoby się z odpowiednim poparciem z Królestwa i markowaniem bitew na terenie Wlk. Księstwa.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 10:48    [Cytuj]

Tak też własnie bylo w wersji testowej gry. Drugim takim boxem bylo wlasnie Podole/Wołyń, ktore ówczesni uwazali za potencjalnie grozniejszy teatr dla Rosjan (spolonizowane, olbrzymia ilosc wolnej, uzbrojonej szlachty). Moglo tam wybuchnac powstanie rownie silne jak na Litwie.
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
[Profil] [PM]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 10:51    [Cytuj]

Comandante napisał/a:
Hmm... mnie sie wydaje, ze dobrej gry operacyjnej na temat tej wojny zrobic sie nie da. Mowie to, majac za soba 10 lat prob opanowania tego tematu.


Na pewno byłoby to bardzo trudne.

Cytat:
Dlaczego tak uwazam? Dlatego, ze gra operacyjna, ktora opiera sie o dowolny znany mi mechanizm (igo-ugo, cdg, LIM/chit) i dowolna reprezentacje terenu (heks, ptp, zona) nie wytrzymuje wobec ponizszego kontestu

- rozmiar teatru wojny


Dokładnie. Biorąc pod uwagę oś północ - południe oraz nie uwzględniając występu suwalskiego teatr działań miałby rozpiętość ca. 350 km.
Licząc nawet 10 km na heks, to wychodzi 35 heksów.

Cytat:
- dlugosc konfliktu


Po prostu nie tłuczono się non stop - były sobie przerwy.
To tez mozna oddac np. koniecznością uzupełniania zaopatrzenia i wcielania uzupełnień.

Cytat:
- predkosc przemieszczania wojsk


Licząc średnio 20 km na piechotę dobowo (tak lekko), to mapę można byłoby przejść w 17 dni. W ciągu etapu tygodniowego - zakłądając 4-5 dni marszu - można byłoby zrobić 80 km.

Cytat:
- znaczenie polityczne konkretnych obszarow (kluczowe: Warszawa).


To można byłoby symulować punktami morale czy zwycięstwa. Nie wspominając już o strategicznym znaczeniu trójkąta.

Cytat:
- zalozenie gry historycznej a nie fantastycznej (czyli takiej, w ktorej mozliwa jest i prawdopodobna rozgrywka taka, jak historyczne zmagania)


Obawiam się, że prędzej byłaby możliwa historyczna, niż niehistoryczna.

Cytat:
b) zasieg mapy (tylko Krolestwo? Litwa? Czy cala? Podole? Jesli Podole/Ukraina to jak gleboko?)


Tylko Królestwo bez występu suwalskiego. Działania na Litwie i Wołyniu symulowane.

Cytat:
c) wielkosc obszaru obejmowanego przez jedno pole (w miare mozliwosci na przykladzie przedstawienia obszaru pomiedzy szosą kowieńską a brzeską, w trojkacie Lomza - Siedlce - Warszawa)


10 km, może 8 km.

Cytat:
d) dlugosc rozgrywki (ile etapow, jak dlugi czas obejmuje jeden etap?)


Jeśłi to ma być głównie gra wojenna, to zdecydowanie maksymalnie tydzień.

Cytat:
e) dlugosc ruchu piechoty w ramach etapu


20-30 km. Czyli 3 do 4 pól (zaokrąglając w górę).

Cytat:
f) warunki zwyciestwa stron (czy kluczowe jest opanowanie Warszawy?)


O ile warunki zwycięstwa Rosji można sobie łatwo wyobrazić (zdobycie Warszawy, ale tylko trwałe - jak Paskiewicz w oryginale), o tyle na razi enie mam wiedzy, by wypobrazic sobie warunki zwycięstwa Ppowstańców.

Z tej to przyczyny, że Mikołaj I nie był człowiekiem skorym do jakichkolwiek ustępstw i tylko wojskowa młócka mogła go zmusić do zmiany stanowiska.
Zastanawiam się, co byłoby, gdyby Mikołaj nie zmarł w trakcie Wojny Krymskiej.
Czy upadek Sewastopola zmusiłby go do zmiany stanowiska, czy tez nie...
Góralom kaukaskim raczej nie darował.

Ogólnie comandante ma rację - zrobienie takiej gry (operacyjnej) byłoby bardzo trudnym zadaniem.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 11:07    [Cytuj]

Rzecz w tym
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
  
[Profil] [PM]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 11:12    [Cytuj]

Comandante napisał/a:
Rzecz w tym, ze tlukli sie prawie caly czas (podaje tylko glowne akcje):

luty - marsz Ruskich na Wawę
marzec - Ruscy ku przeprawom na Wisle, ofensywa wiosenna
kwiecien - kontynuacja ofensywy,


Tu się zgadzam.

Cytat:
Dwernicki na Podole i jego kapitulacja


Cytat:
maj - wyprawa na gwardie, Ostroleka


Dalszy ciąg działań z kwietnia.

Cytat:
czerwiec - Gielgud na Litwe, atak na Wilno, przesilenie na Litwie


A co w tym czasie w Królestwie?

Cytat:
lipiec - manewr Paskiewicza


Dalej zero aktywnych działań w Królestwie.

Cytat:
sierpien - ofensywa lysobycka i po drodze siedleckiej


Czyli od maja (Ostrołęka) pierwsze działania ofensywne Armii Królestwa.

Cytat:
wrzesien - atak na Warszawe, operacje na (sz)kielecczyźnie ;)

pazdziernik - przejscie w plockie, upadek


cd działań z sierpnia.

Przy czym piszesz o tym z perpektywy miesiąca.

Gdyby etap miał mieć miesiąc, to wtedy faktycznie tak by było.
jednakże nie prowadzono non stop, dzień w dzień działań.

A etap miesięczny kompletnie odpada, chyba żeby go podzielić na impulsy.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 11:41    [Cytuj]

Ja chcialem
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
  
[Profil] [PM]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21113
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 12:01    [Cytuj]

W sumie etap sześciotygodniowy, podzielony na trzy ruchy.
Żetonów jest dość mało (Polacy zaczynają od dywizji, które mogą łączyć w wieksze zgrupowania, Rosjanie od korpusów, które mogą łączyć w większe zgrupowania).

W ciągu 14 dni dywizja robi wprawdzie 70-100 km, ale korpus/zgrupowanie mniej.

100/10 km to 10 pr dla dywizji. Dość sporo.

W etapach miesięcznych też by się coś działo, tylko że byłoby ich półtoraraza więcej, czyli czas gry się wydłuża.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 19 Czerwiec 2010, 12:43    [Cytuj]

Mapa strefowa byłaby najlepsza. Pozwałaby na ukazanie i Litwy i Podola, operacji wzmocnienia sił powstańczych w tych rejonach, przechwytu przez Rosjan maszerujących wojsk. Taka mapa lepiej też pozwoli na wyzyskanie przestrzeni i na ukazanie jednoczesnego pobytu wojsk obu armii w tych samych obszarach.
Jeśli ma być to gra militarno-polityczna to tylko CDG.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji