Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[XIII-XVII w.] Wiedeń 1683
Autor Wiadomość
leliwa
Keleustes
Pułkownik pospolitaków lubelskich


Wiek: 45
Posty: 2041
Skąd: Kraina Sobieskich
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:21    [Cytuj]

Nie mam mapy i chyba też 2 czy 3 dodatkowych żetonów do Parkan
_________________
Come fill up my cup, come fill up my can,
Come saddle your horses, and call up your men;
Come open the West Port and let me gang free,
And it's room for the bonnets of Bonny Dundee!
Stara piosenka jakobicka w wersji Waltera Scotta
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zeka
Korvettenleutnant
SMS Sava

Posty: 637
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:46    [Cytuj]

W Parkanach zamieszczono chyba tylko Thokoly'ego i Kara Mehmeda, natomiast w scenariuszu się pojawia dodatkowo Bidziński, ale nie uwzględniono go w dodanych żetonach (ani nie wspomniano o jego współczynnikach).
  
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:47    [Cytuj]

Zeka napisał/a:
W Parkanach zamieszczono chyba tylko żetony Thokoly'ego i Kara Mehmeda, natomiast w scenariuszu się pojawia dodatkowo Bidziński, ale nie uwzględniono go w dodanych żetonach.


Tak jest.
A Kuruców maja grać Mołdawianie.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:03    [Cytuj]

Pamiętam, że w moich potyczkach Wiedniowych po paru rozgrywkach, gdzie Polacy brnęli po 1 pole na etap w lesie, zdecydowałem się na przepis o szyku marszowym, który umożliwiał szybszy przemarsz, kosztem ograniczonych możliwości bojowych jednostek. Wtedy możliwe było szybsze wyjście Polaków z lasu.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
profes79
[Usunięty]

Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:07    [Cytuj]

Dobrze, ale nie bez powodu przyjęto takie zasady - generalnie uważam że zasady zawarte w grach są spójne z innymi zasadami - i naruszenie jednej może zachwiać równowagą gry.
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:12    [Cytuj]

Dlatego pisałem, że gry Góralskiego to dobre gry.
Do wszystkeigo można się doczepić, ale nie do dwóch rzeczy:
- dobrego przestowania,
- balansu.

Zawsze obydwie strony mają szanse na wygraną, przy okazji rozgrywka jest zawsze ciekawa.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:18    [Cytuj]

Moim zdaniem chyba trochę za dlugo trwa to wyłażenie Polaków z lasu, stąd ta moja "home rule". Nie narusza ona balansu gry, bo nawet po jej wprowadzeniu Turczyn wygrywał, choć już tak łatwo nie miał i w przypadku wątpliwej pomocy Tatarów było mu ciężej.
Co do balansu - zależy co rozumiemy pod pojęciem balansu. Jeżeli mówimy o żonglowaniu cechami jednostek, ich siłą, mapą, itp. to jest to rozwiazanie złe. Jeżeli natomiast balansujemy rozgrywkę poprzez warunki zwycięstwa, historyczne wydarzenia, które mogły ale nie zaistniały to jest OK.
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:20    [Cytuj]

[quote="clown"]Jeżeli mówimy o żonglowaniu cechami jednostek, ich siłą, mapą, itp. to jest to rozwiazanie złe.[/.quote]

Pełna zgoda.
Która jednak gra Begera mocno "miesza" w realiach?
Na pewno nie Tannenberg - tam się można jedynie przyczepić do jednej linii kolejowej (tj. z Rypina na północ, ale niestety nie jestem w stanie powiedziec, czy Pan Góralski pomieszał celowo, czy tez po prostu wziął późniejsza mapę.

Cytat:
Jeżeli natomiast balansujemy rozgrywkę poprzez warunki zwycięstwa, historyczne wydarzenia, które mogły ale nie zaistniały to jest OK.


I znowu pełna zgoda.
Zaczyna się to nudne robić :P
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:27    [Cytuj]

Cytat:
Która jednak gra Begera mocno "miesza" w realiach?

Waterloo ma namieszane realia. Nawet jeśli pominiemy wielkie kolumny :P (które i tak mają złe przepisy co do ich tworzenia itp.)
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21131
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:28    [Cytuj]

clown napisał/a:
Cytat:
Która jednak gra Begera mocno "miesza" w realiach?

Waterloo ma namieszane realia. Nawet jeśli pominiemy wielkie kolumny :P (które i tak mają złe przepisy co do ich tworzenia itp.)


Dzięki za przypomnienie, zgadza się.

Ale Wiedeń chyba nie ma, prawda?
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
profes79
[Usunięty]

Wysłany: 3 Listopad 2008, 12:40    [Cytuj]

Wiesz, Waterloo było chyba jedną z ostatnich gier więc pytanie w jakim tempie było robione - możliwe że nie przeszło porządnych testów gdyż wątpię czy byłyby te kolumny puszczone w takim kształcie

Swoją drogą muszę potestować dyskutowane tu rozwiązania dotyczące ich modyfikacji.
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 40
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 3 Listopad 2008, 13:07    [Cytuj]

Co do Wiednia to nie mam zastrzeżeń, ale z drugiej strony nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat, więc nie będę mocno polemizował :)
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji