Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Planszowy Weteran Nr 5
Autor Wiadomość
Zeka
Korvettenleutnant
SMS Sava

Posty: 637
Wysłany: 6 Maj 2008, 09:42    [Cytuj]

Comandante napisał/a:
Osobiscie zamiast myslec o Polinezyjczykach jak o dzikusach, wole ich podziwiac.

A ktora z osób biorących udział w dyskusji stoi na stanowisku, że Polinezyjczycy są dzikusami? Cała ta dysputa dotyczyła, o ile dobrze rozumiem, znaczenia osiągnięć polinezyjskich dla szeroko rozumianej kultury oraz tego, że zawdzięcza im ona więcej niż osiągnięciom polskim. Zgoda, Polinezyjczycy wpadli na robienie tatuaży niezależnie od innych ludów, ale nie byli w tym jedyni... Zresztą uważam Comandante, że źle rozłożyłeś akcenty - zamiast się rozpisywać i ciągle przypominać surfing czy hula-hoop, należało podkreślić choćby to, że Polinezyjczycy znajdujący się w epoce kamiennej starali się przenieść na mapy bezkres oceanu, że kolonizowały inne, nieraz dosyć odległe obszary, szerzej można było powiedzieć o kamiennych rzeźbach itp. W końcu są to osiągnięcia o wiele większym znaczeniu i wzbudzające większy podziw niż hula-hoop czy surfing.

I tak na marginesie, dlaczego którakolwiek z omawianych kultur (polinezyjska i polska) miałaby być gorsza względem tej drugiej? Każda z nich coś wniosła w ogólną kulturę światową... No chyba, że zaczniemy się licytować, co jest pozbawione większego sensu (np. co począć wtedy z takim Apollinaire'em?). Jak już napisałem, każda z tych kultur dorzuciła coś, w ramach możliwości, do ogólnej kultury światowej - jedni pierwsze mapy oceanu, drudzy kolej transandyjską. A kłótnia co było istotniejsze jest bezcelowa...

Comandante napisał/a:
Przestane pisac do Weterana. Piata kolumna do wziecia.

Nie ma co się obrażać... W końcu każdy tekst ma służyć wywoływaniu dyskusji, a podczas tej zwykle ujawniają się różne poglądy na dane zagadnienia... Chyba, że lubimy jednomyślność ;)
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 6 Maj 2008, 15:57    [Cytuj]

Ja też nie rozumiem o co się Commendante obraził :)
 
 
Comandante
Kapitan Lejtienat
Vostok 1


Posty: 1052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Maj 2008, 19:29    [Cytuj]

Zeka napisał/a:
szerzej można było powiedzieć o kamiennych rzeźbach itp. W końcu są to osiągnięcia o wiele większym znaczeniu i wzbudzające większy podziw niż hula-hoop czy surfing.


To nie ja sie czepilem tych przykladow - pozostale niejako uznano w dyskusji za wystarczajaco mocne, tylko stale wracano do hula-hoop i tatuazu. Stad moje zniecierpliwienie.

A dlaczego dzikusi? Bo uslyszalem (z drugiej reki), ze jakas grupa graczy tak skomentowala gre w warszawskim Agresorze.
_________________
"i tylko szkoda, że w noc kwietniową
ciągnąc za sobą swąd spalin,
nie cały Sojuz poleciał w kosmos,
a tylko jeden Gagarin..."
[Profil] [PM]
 
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 6 Maj 2008, 20:55    [Cytuj]

Ale tu nie Agresor, tylko kulturalni ludzie, którym do głowy nie przyjdzie nazywać kogokolwiek "dzikusem" z uwagi na kolor skóry, czy cokolwiek innego.
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21110
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 6 Maj 2008, 21:14    [Cytuj]

Cóż uogólnienia bywają niebezpiecznie.
Prawda Gabryś?
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
RAJ


Posty: 3589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Maj 2008, 21:32    [Cytuj]

Archanioł napisał/a:
Ale tu nie Agresor, tylko kulturalni ludzie, którym do głowy nie przyjdzie nazywać kogokolwiek "dzikusem" z uwagi na kolor skóry, czy cokolwiek innego.

albo upodobania growe i nie tylko :twisted:
_________________
Demokracja to system w którym dwa wilki i owca głosują nad tym co będzie na obiad.
Pozdrawiam
RAJ
http://www.gamesfanatic.pl
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Zeka
Korvettenleutnant
SMS Sava

Posty: 637
Wysłany: 6 Maj 2008, 21:45    [Cytuj]

Comandante napisał/a:
To nie ja sie czepilem tych przykladow - pozostale niejako uznano w dyskusji za wystarczajaco mocne, tylko stale wracano do hula-hoop i tatuazu. Stad moje zniecierpliwienie.

Rozumiem... Musiałem coś pokręcić podczas czytania poprzednich postów :)
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 6 Maj 2008, 21:46    [Cytuj]

RAJ napisał/a:
Archanioł napisał/a:
Ale tu nie Agresor, tylko kulturalni ludzie, którym do głowy nie przyjdzie nazywać kogokolwiek "dzikusem" z uwagi na kolor skóry, czy cokolwiek innego.

albo upodobania growe i nie tylko :twisted:


Ależ to oczywiste Ty "Dzikusie" (określenie niepejoratywne) :wink:

Tak Zulusku, uogólnienia są niebezpieczne o tyle, że w sieci cięzko wyłowić kontekst wypowiedzi.
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21110
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 6 Maj 2008, 21:55    [Cytuj]

Dobra koniec z dzikusami.
Gadajcie dalej o Polinezyjczykach.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
leliwa
Keleustes
Pułkownik pospolitaków lubelskich


Wiek: 44
Posty: 2041
Skąd: Kraina Sobieskich
Wysłany: 6 Maj 2008, 23:08    [Cytuj]

Ja też jestem Dzikusem, ale z "Nowego wspaniałego świata".
_________________
Come fill up my cup, come fill up my can,
Come saddle your horses, and call up your men;
Come open the West Port and let me gang free,
And it's room for the bonnets of Bonny Dundee!
Stara piosenka jakobicka w wersji Waltera Scotta
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Archanioł
[Usunięty]

Wysłany: 7 Maj 2008, 15:34    [Cytuj]

Największym Dzikusem jestem ja :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji