Galicyjska Inicjatywa Strategiczna Strona Główna Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[GMT] Prussia's Glory II
Autor Wiadomość
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21108
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22 Styczeń 2008, 17:40   [GMT] Prussia's Glory II [Cytuj]

Na razie jestem po przeczytaniu instrukcji i recenzji Clowna.

Do jednego fragmentu tejże recenzji sie odniosę niezwłocznie.

Owe zjawisko "shouldered arm" (musket jak kto woli) wynikało nie z tresury piechoty pruskiej, a z pomysłu Fryderyka na rozgrywanie bitew w III wojnie śląskiej.

Ponieważ do ataku na bagnety rzadko dochodziło (np. pod Strzegomiem w 1745 Sasi po wymianie ognia dali nogę, co nie znaczy, że byli tchórzami - po prostu nie wytrzymali), zaś prowadzenie ognia karabinowego zajmowało czas (który był cenny, bo zaraz trzeba było lać Francuzów/Austriaków/Rosjan o 300 km od aktualnego pola bitwy), król Fryderyk II kazał atakowac z bronią na ramionach, by piechota nie traciła czasu na ogień. Może to i zmniejszało jej morale, ale za to ułatwiało ruch do przodu.
Natomiast z tresurą i wyszkoleniem miało to o tyle związek, że piechota pruska, jako najlepiej wyszkolona strzelecko, atakowała ciałem - inaczej fzecz ujmując cała banialuka ze stemplem żelaznym, zautomatyzowaniem strzelania była do bani, bo tego nie wykorzystywano. Strzelanie salwami odbywało się przyu użyciu ruchu (to nie było tak, ze cała linia stała w miejscu i paliła, tylko poszczególne bataliony strzelały, gdy w tym samym czasie sąsiednie zmniejszonym krokiem posuwały się do przodu).
Dość przypomnieć, że pod Dobromierzem w 1745 7 tys. Prusaków samym ogniem salwowym powstrzymało ponad dwa razy więcej Austriaków.

Tak czy inaczej gra ciekawa i zamierzam w nią zagrać, choć oczywiście uważam, że pewne rzeczy można było zrobić inaczej, np. linię przy użyciu paska jak w Kircholmie/Gustawie Adolfie.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 39
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22 Styczeń 2008, 21:31    [Cytuj]

Zulu dziękuję za wyjaśnienie tego zjawiska :D a w grze rzeczywiście piechota pruska ma morale -1 w ataku co czasem jest dość denerwujące.
Serdecznie zapraszam do jakiegoś pojedynku przez CB bo dwójka już jest do ściągnięcia ze strony GMT.
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21108
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22 Styczeń 2008, 22:25    [Cytuj]

clown napisał/a:
Zulu dziękuję za wyjaśnienie tego zjawiska :D a w grze rzeczywiście piechota pruska ma morale -1 w ataku co czasem jest dość denerwujące.
Serdecznie zapraszam do jakiegoś pojedynku przez CB bo dwójka już jest do ściągnięcia ze strony GMT.


Mam juz Cb dwójki, jak mi wyłozysz zasady, których sam sobie przełożyć na polski nie umiem, możemy zagrać.
Nie ma przeszkód, żebym grał Austriakami.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21108
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22 Styczeń 2008, 23:11    [Cytuj]

Po zastanowieniu się muszę powiedziec, ze faktycznie Prusacy w czasie ataku z bronią na ramieniu powinni mieć niższe morale - nie pozwalano im odpowiadać ogniem na ogień przeciwnika,a nakazywano wyłacznie maszerować w równiutkiej linii.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
clown
Tatuś


Wiek: 39
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Styczeń 2008, 07:17    [Cytuj]

No i właśnie o to mi chodziło z tymi biednymi Prusaczkami Panie Adminrale :wink:
Jakie zasady mam Ci przybliżyć. Napisz PW to się zgadamy
[Profil] [PM]
   
 
Petru Rares

Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: Bełchatów/Warszwa
Wysłany: 26 Marzec 2012, 21:22    [Cytuj]

Szanowni gracze, odświeżmy trochę temat, napiszcie proszę jak z czasem rozgrywki, rozstawienia i jeśli macie porównanie to jak wygląda Monmouth w porównaniu do Prussia's Glory II. Przeczytałem oczywiście artykuły poświęcone systemowi BAR i recenzję PGII w Planszowym Weteranie, ale nie mogę się do końca zdecydować, którą z tych gier ewentualnie kupić, a obydwu raczej nabywać nie zamierzam.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
clown
Tatuś


Wiek: 39
Posty: 6214
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27 Marzec 2012, 07:43    [Cytuj]

Patrząc z perspektywy czasu miałbym dość trudny wybór jeśli chodzi o któryś z systemów. Moim zdaniem należałoby zadecydować w oparciu o osobiste preferencje dotyczące teatru działań. Mogę opisać pokrótce zalety obu systemów:
- proste do przyswojenia reguły
- w miarę rozsądny czas rozgrywki
- jakość wykonania
Na plus systemu GBAR przemawia sposób rozgrywania starć w oparciu o czity taktyczne, natomiast PG II w jednym opakowaniu i za cenę jednej gry pozwala rozegrać cztery bitwy wraz ze sporą ilością "what-if's".
_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
[Profil] [PM]
   
 
Petru Rares

Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: Bełchatów/Warszwa
Wysłany: 28 Marzec 2012, 07:34    [Cytuj]

clown napisał/a:
Patrząc z perspektywy czasu miałbym dość trudny wybór jeśli chodzi o któryś z systemów. Moim zdaniem należałoby zadecydować w oparciu o osobiste preferencje dotyczące teatru działań. Mogę opisać pokrótce zalety obu systemów:
- proste do przyswojenia reguły
- w miarę rozsądny czas rozgrywki
- jakość wykonania
Na plus systemu GBAR przemawia sposób rozgrywania starć w oparciu o czity taktyczne, natomiast PG II w jednym opakowaniu i za cenę jednej gry pozwala rozegrać cztery bitwy wraz ze sporą ilością "what-if's".


Dziękuję za opinię. Mimo, że jestem właśnie w trakcie lektury Pragi 1757 Pana Kisiela i strasznie miałem ochotę przeprowadzić jakąś szarże kirasjerów, albo roznieść cesarsko-królewskich w ataku na bagnety, PGII okazała się chwilowo niedostępna (przynajmniej w tych sklepach, gdzie jej cena wydawała się okazyjna). Zatem pewnie w klimat XVIII wiecznych batalii wprowadzi mnie Monmouth. W Wargamerze w Warszawie cena bardzo zachęcająca, a i dodatkowe emocje zapewnią czity taktyczne (ponadto grywam głównie ze znawca historii Stanów)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Zouave
Sergent-chef
1-re Regiment de Zouave


Wiek: 44
Posty: 21108
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 29 Marzec 2012, 16:10    [Cytuj]

Petru Rares napisał/a:
clown napisał/a:
Patrząc z perspektywy czasu miałbym dość trudny wybór jeśli chodzi o któryś z systemów. Moim zdaniem należałoby zadecydować w oparciu o osobiste preferencje dotyczące teatru działań. Mogę opisać pokrótce zalety obu systemów:
- proste do przyswojenia reguły
- w miarę rozsądny czas rozgrywki
- jakość wykonania
Na plus systemu GBAR przemawia sposób rozgrywania starć w oparciu o czity taktyczne, natomiast PG II w jednym opakowaniu i za cenę jednej gry pozwala rozegrać cztery bitwy wraz ze sporą ilością "what-if's".


Dziękuję za opinię. Mimo, że jestem właśnie w trakcie lektury Pragi 1757 Pana Kisiela i strasznie miałem ochotę przeprowadzić jakąś szarże kirasjerów, albo roznieść cesarsko-królewskich w ataku na bagnety, PGII okazała się chwilowo niedostępna (przynajmniej w tych sklepach, gdzie jej cena wydawała się okazyjna). Zatem pewnie w klimat XVIII wiecznych batalii wprowadzi mnie Monmouth. W Wargamerze w Warszawie cena bardzo zachęcająca, a i dodatkowe emocje zapewnią czity taktyczne (ponadto grywam głównie ze znawca historii Stanów)


Petru jak chcesz, to Ci sprzedam PG II.
Szczegóły na priwa, tylko daj znać.
_________________
„Podeszliśmy pod jedno z bardzo pięknych miast. Położone jest ono nad stromym brzegiem szerokiej rzeki. Ludzie tam, Aniu, ja wierzę, są dobrzy. Czegoż oni nie wycierpieli w tej niewoli. Faszyści tak łatwo stąd nie odejdą. A tak by się chciało, żeby piękne miasto nie było obiektem działań. W ogóle chciałoby się, żeby Ziemia nasza była nie w ogniu, lecz w kwiatach...”

o Sandomierzu
płk Wasyl Skopenko, dowódca 1180 Pułku Strzelców 350 Dywizji Strzelców, Ukrainiec, żołnierz Armii Czerwonej
[Profil] [PM]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum korzysta z plików cookie w celu zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Więcej na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji