Galicyjska Inicjatywa Strategiczna
www.wojenne-planszowki.pl

Ogólnopolskie forum poświęcone
planszowym grom wojennym

INNE - Liberty Roads - Hexasim

Teufel - 25 Sierpień 2010, 11:06
Temat postu: Liberty Roads - Hexasim
Kampania zachodnia 44-45' w skali dywizji.
Piękna mapa, a żetony ... naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem! Spójrzcie na maczkowców :)

Ciekawe jak zasady? Mam nadzieję, że nie I-go You-go

Dla malkontentów - nie ma kart, ale są chyba jakieś wydarzenia, o czyn świadczą żetony np: Fuhrer humour.

http://www.boardgamegeek....8/liberty-roads

Nico - 25 Sierpień 2010, 11:25

Graficznie rzeczywiście miła dla oka, no ale nie CDG ... :razz:
Raubritter - 25 Sierpień 2010, 11:44
Temat postu: Re: Liberty Roads - Hexasim
Teufel napisał/a:
Dla malkontentów - nie ma kart, ale są chyba jakieś wydarzenia, o czyn świadczą żetony np: Fuhrer humour.


Nie ma kart i są heksy. Ale oldschool :-)

Teufel napisał/a:
Ciekawe jak zasady? Mam nadzieję, że nie I-go You-go


Zerknąłem na Sequence of Play i chyba właśnie I-go-you-go. Retro gaming, ot co. Ale wykonanie ładne, to fakt.

Comandante - 25 Sierpień 2010, 12:45

d l u b a n i n a

z pincetą trzeba grać!

Teufel - 25 Sierpień 2010, 12:57

Marudzicie jak dziewice przed weselem :P
Nico - 25 Sierpień 2010, 12:58

A Ty w bajki i dziewice wierzysz :P .
Piotr - 25 Sierpień 2010, 15:15

Istotnie, marudzicie zamiast zachwycać się zagramaniczną produkcją. :)
Silver - 25 Sierpień 2010, 16:38

Aż mi się przypomniały rozgrywki w Fortress Europe, której kopię mam jeszcze teraz.
clown - 25 Styczeń 2012, 09:06

Odświeżam wątek w związku z wczorajszą rozgrywką w scenariusz zapoznawczy, czyli operacja Cobra. Scenariusz dość szybki, bo jego rozegranie zajęło nam dwie godziny. Adaś kierował Niemcami, ja Aliantami. Dość duże baty z uwagi na brak możliwości wykorzystania przełamania na odcinku amerykańskim. Na kierunku brytyjskim początkowe sukcesy pancerniaków zostały powstrzymane przez kontratak czterech niemieckich dywizji pancernych, z których dwie dotarły niemalże do plaży i odbiły Caen, jednak potem w wyniku kontry zostały odcięte i zniszczone. Zasadniczy cel został jednak przez NIemców osiagnięty - przełamanie frontu nastąpiło dopiero w ostatnim etapie i nie zdążyłem juz dojść do punktowanych miejscowości. obległem jedynie St. Malo i zadałem ciężkie straty elitarnym jednostkom niemieckim broniącym Rennes.
Fotki z rozgrywki:
http://imageshack.us/phot.../p1080767k.jpg/
http://imageshack.us/phot...p1080769bp.jpg/
http://imageshack.us/phot.../p1080770e.jpg/
Mechanicznie gra bardzo ciekawa - istotnym faktem jest brak stref kontroli, chociaż zaopatrzenia nie można ciągnąć przez puste pola sąsiadujące z przeciwnikiem. Powoduje to, że nie można utrzymywać ciągłej linii frontu, bo można łatwo wbić się pomiędzy jednostki i je otoczyć.
Dużo smaczków dodających chromu rozgrywce, jak chociażby niemieckie zmagania z humorzastym Hitlerem, kiedy Adaś musiał wykonywać ataki dywizjami pancernymi tylko po to, żeby Fuhrer był zadowolony.
Walka ciekawie rozwiązana - tabelka podaje dwa rodzaje wyników - atrycja (utrata poziomów) oraz taktyka (wycofanie, przełamanie, dodatkowe straty, możliwość podciągnięcia rezerw itp.). Dodatkowo przed samą walką sprawdzane jest zaopatrzenie gracza broniącego się, co sprzyja operacjom okrążającym.
Armia niemiecka posiada dużą siłę swoich jednostek pancernych, które same w sobie są silne i mają bonus za elitarność, ale obrona w trudnym terenie potrafi zniweczyć wysiłki atakującego. Problemem Niemców jest ich słabsza ruchliwość (niemieckie dywizje piechoty mają w ogromnej większości 2 punkty ruchu, niemieckie dywizje pancerne 3 PRy a alianci 3 PRy w piechocie i 4 PRy w jednostkach pancernych.
Tabelka walki jest dobrze skonstruowana, bo ataki przy niekorzystnym stosunku sił są bardzo ryzykowne (dopiero przewaga 4:1 daje nam solidne efekty). Dodatkowo markery wsparcia mogą nieźle namieszać w rozgrywce.
Przepisy proste i w miarę łatwe do wyłożenia i zapamiętania.
Następnym razem spróbujemy albo D-Day, albo już całą kampanię.

Archanioł - 28 Grudzień 2012, 21:47

Przeczytałem instrukcję i playbook. Kolejna bardzo ciekawa gra tego wydawnictwa. Mam nadzieję na rozgrywkę jutro.
Archanioł - 30 Grudzień 2012, 23:24

Udało się z batem dziś zagrać w Cobrę. Napawdę fajnagra o ciekawej mechanice. Rozegraliśmy pełne 4 etapy. Walka była ostra. Wygrali Alianci braciaka :)
clown - 31 Grudzień 2012, 09:12

Mnie ciekawi jak będzie wyglądała całość kampanii. Wybór miejsc lądowania itp.
Archanioł - 31 Grudzień 2012, 14:35

Mnie też. Jest szansa, ze zagramy w sobotę 5.
Archanioł - 6 Styczeń 2013, 00:36

Dziś znowu zagrałem w Cobrę. 90 minut 4 etapy. tym razem Alianci przegrali. Gra się rewelacyujnie :)
Archanioł - 14 Styczeń 2013, 10:50

Wczoraj zagrałem 1/4 kampanii w 3 godziny ale z dużymi przerwami na tłumaczenie innym gier (graliśmy na WOŚP). Gra jest bardzo szybka. W czasie obowiązywania Fortitude etap trwa może kwadras. Przy tej skali gra ma dużo chromu, a kapitalną różnicę czynią przypałki.
clown - 21 Kwiecień 2014, 14:19

W weekend udało się rozegrać scenariusz kampanijny gry.
Wybór miejsca lądowania po długich deliberacjach padł na odcinek w rejonie Dieppe. O wyborze zadecydowała bliskość Paryża, stanowisk pocisków V1 oraz niemiecka granica. Minusem jest fakt, iż praktycznie od razu (czyli od drugiego etapu) operacja Fortitude przestaje działać. Lądowanie przebiegło gładko, głównie dzięki poświęceniu jednostek powietrznodesantowych, które wspierały oddziały atakujące z morza:
http://i.imgur.com/Y9RpOpR.jpg
Po ruchu niemieckich odwodów i niewielkich kontratakach, udało się poszerzyć przyczółek i obawy o zepchnięcie do morza rozwiały się. Dieppe ogłoszone twierdzą:
http://i.imgur.com/Wet2FKT.jpg
W kolejnych etapach przyczółek jest sukcesywnie poszerzany, natomiast oddziały niemieckie przerzucane są na front. Oddziały amerykańskie przekraczają także Sekwanę:
http://i.imgur.com/XhqnYWl.jpg
Dieppe zdobyte po długim oblężeniu. Port w Le Havre zostaje odbudowany. Pierścień wojsk niemieckich wokół przyczółków jest solidny, aczkolwiek możliwy do przełamania:
http://i.imgur.com/TSsFKnz.jpg
W 7 etapie odbywa się kolejne lądowanie Aliantów, tym razem na południu Francji. Z uwagi na ogołocenie tamtejszego frontu, przebiega ono bez żadnych zakłóceń:
http://i.imgur.com/ot8zh5b.jpg
Fuhrer wydaje dyrektywę o odwrocie z Francji i zajęcia pozycji obronnych na Linii Zygfryda. Wojska niemieckie cofają się w sposób zorganizowany:
http://i.imgur.com/zOcCwPI.jpg
Z uwagi na przewagę Aliantów w szybkości posuwania się ich jednostek, większa część 7 armii niemieckiej zostaje odcięta we Francji. Ich likwidacją zajmą się oddziały 12 grupy armii i 1 armii amerykańskiej. Ponadto do ich zadań należy zajęcie baz U-Bootów na wybrzeżu Atlantyku. Wspierają ich w tym nowo powołane dywizje Wolnych Francuzów. Paryż zostaje oddany bez walki z uwagi na fakt, iż stracił on swoje znaczenie operacyjne i strategiczne:
http://i.imgur.com/pzn8RvI.jpg
Na centralnym odcinku frontu trwa wyścig między amerykańskimi dywizjami pancernymi, a niemieckimi. Po kilku próbach okrążenia tych ostatnich, głównie dzięki działaniom opóźniającym resztek niemieckich dywizji piechoty, Niemcom udaje się wycofać do Luksemburga. Wzdłuż wybrzeża Kanału La Manche maszerują oddziały Brytyjczyków, Kanadyjczyków oraz polska 1 Dywizja Pancerna, których zadaniem jest zajęcie Antwerpii. Linia Zygfryda obsadzana jest stopniowo niemieckimi dywizjami piechoty, wycofanymi tutaj z frontu wschodniego i Włoch:
http://i.imgur.com/VNXpLx5.jpg
Rozciągnięcie linii zaopatrzenia i wysforowanie się sił alianckich w Belgii zostaje wykorzystane przez Niemców do przeprowadzenia kontrofensywy. W "Wacht am Rhein" uczestniczy łącznie 10 dywizji pancernych i kilka dywizji piechoty. Ponadto wspierają ich dywizje grenadierów pancernych. Rozbite zostają brytyjskie dywizje piechoty, a dywizje pancerne poważnie osłabione:
http://i.imgur.com/qNtUZwC.jpg
http://i.imgur.com/Ebh0u4z.jpg
Planowana operacja przełamania Linii Zygfryda zostaje czasowo odwołana:
http://i.imgur.com/dgDLbWa.jpg
Ostatecznie ofensywa niemiecka zostaje powstrzymana wspólnymi działaniami armii Montgomery'ego i Pattona, jednak opóźnienie jest nie do nadrobienia. Oddziały niemieckie mocno obsadzają Linię Zygfryda i nawet w perspektywie wycofania większości niemieckich dywizji pancernych na front wschodni wojskom alianckim nie uda się spełnić warunków zwycięstwa:
http://i.imgur.com/bYoV25H.jpg
Alianci poddają partię w 19 etapie (gra trwa do 24 etapu), gdyż poniesione straty oraz brak perspektyw na szybkie przełamanie frontu nie wróżą nic dobrego. Niemcy ponieśli stosunkowo spore straty w jednostkach piechoty, lecz umiejętnie przeprowadzone wycofanie z Francji oraz udana kontrofensywa dała im zwycięstwo.

Leo - 23 Kwiecień 2014, 17:38

Długo graliście?
Kpt. Bomba - 23 Kwiecień 2014, 20:13

Zapewne długo :)
W Krakowie obserwowałem jak Konrad z Gabrysiem siedzieli nad LR. Oj długo grali, długo. Zeszło im z 8 godzin a chyba nie dotarli do końca.

clown - 24 Kwiecień 2014, 06:55

Nie ukrywam, gra jest długa. Całość zajęła nam 14 godzin. Dodatkowe etapy do końca rozgrywki to pewnie jeszcze conajmniej 2-3 godziny. Tak, Liberty Roads to nie gra dla niedzielnych planszówkowiczów :) nawet przy doświadczeniu z przepisami, trzeba liczyć mniej więcej pół godziny na etap.
ConradP - 24 Kwiecień 2014, 07:52

To prawda, ale przyznam, że mi przypadła do gustu. Ma klimat, ładne wykonanie, rozgrywka trzyma w napięciu. W tej skali, na takim obszarze ciężko chyba było by stworzyć krótszą grę. Ja chętnie jeszcze kiedyś zagram.
clown - 24 Kwiecień 2014, 08:07

Ja również polecam grę. Naprawdę solidna mechanicznie, ciekawe przepisy i duża przyjemność z rozgrywki. Tym chętniej czekam na front wschodni w tym samym klimacie.
Kpt. Bomba - 24 Kwiecień 2014, 08:43

Na krótszą rozgrywkę nadaje się scenariusz Cobra. Rozgrywa się go na dedykowanego małej mapie. O ile pamietam nie ma tam desantu i momentu samego lądowania i niektóre przepisy są pominięte.
clown - 24 Kwiecień 2014, 09:00

Tak, ale Cobra jest z kolei za krótkim scenariuszem, żeby pokazać całość smaczków. Jak już, to albo D-Day (7 etapów z lądowaniem) ewentualnie Market Garden do upadku Rzeszy. W ten ostatni jeszcze nie grałem, ale wydaje się ciekawy.
Zouave - 30 Kwiecień 2016, 13:38

Podejrzałem żetony na BGG, Victory Roads znam (znakomita gra). Wg mnie 1 DPanc. gen. Maczka powinna mieć znaczek elity. A tak u Aliantów mają go tylko 2 dywizja kanadyjska i 50 brytyjska.
clown - 2 Maj 2016, 09:45

Wg autora w Designer Notes po prostu musiał wybrać po jednej alianckiej jednostce jako elitarnej. Widocznie za mało Polacy lobbowali ;]
Co do elitarności Maczkowców, to nie mam wiedzy w temacie, by się mądrzyć. Muszę w końcu kupić opracowanie Juliusza S. Tyma o tej dywizji :idea:

Zouave - 2 Maj 2016, 10:16

Tym napisał dwie prace. Jedna o tworzeniu i zmianach organizacyjnych, druga o Normandii. Sam sobie chcę to kupić. Na Wiki.en, opisując operację Tractable (druga bitwa Dywizji) piszą o novel tactics Maczka. Dokładnie taką sama taktykę zastosował w 1939 płk Ferdinand Schoerner wykonując doraźnie zmotoryzowanym i wzmocnionym 98 psg rajd na wzgórza pod Zboiskami (okolice Lwowa). Maczek wpisuje się w ten schemat postępowania, a trzeba pamiętać, że w 1919 Maczek sformował i dowodził lotną kompanią szturmową, posadzoną na furmanki (swoją drogą identyczny sposób umobilnienia piechoty w Powstaniu Styczniowym stosowali Rosjanie, a w 1683 Jan III.
Zouave - 2 Maj 2016, 10:22

Edit: to nie był 98 psg tylko Grupa Pościgowa Schoernera. "Składała się z ponad dwóch batalionów strzelców górskich (II batalion 99. psg oraz pojedyncze kompanie z 98. i 100. psg), kompanii pionierów, dwóch baterii haubic zmotoryzowanych 150 mm (z 79 Pułku Artylerii Górskiej), plutonu armat 100 mm, plutonu haubic 150 mm (z 445 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej) oraz dwóch plutonów dział przeciwlotniczych 20 mm. Oddziały te przewożone na samochodach ciężarowych i pojazdach gąsienicowych wraz z artylerią zmotoryzowaną i patrolami na motocyklach miały szybko pokonać drogę dzielącą je od Lwowa (66 km) oraz zniszczyć wycofujące się oddziały Wojska Polskiego (nazwane przez płk. F. Schörnera pogardliwie gromadami nieprzyjacielskimi w luźnym szyku). Straż przednią tworzyły 16 Kompania Piechoty z 98. psg, kompanii pionierów i pluton armat 150 mm z 445. dac; miała ona posuwać się na czele grupy przez Rudki w kierunku na Lubień Wielki, osiedle Kaltwasser w Zimnej Wodzie, 7 km od Lwowa. Grupa pościgowa w kilku miejscach natrafiła na opór oddziałów polskich, musiała stoczyć walki i to osłabiło impet zagonu. Ostatecznie 12 września po godz. 14 czoło grupy płk. F. Schörnera pojawiło się na skraju Lwowa od strony Zimnej Wody."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Lwowa_1939#12_wrze.C5.9Bnia

Zouave - 2 Maj 2016, 10:24

Kolejny kapitalny temat na grę Wielkich Bitew Małych Adasiów. Nawet w powiązaniu z Czarną Brygadą, która potem wykonała natarcie na niemieckie pozycje pod Zboiskami. Ale to nie ten temat. Pokazuje jednak, że Maczek ze Skibińskim i innymi oficerami mieli odpowiednie doświadczenie i je wykorzystali w 1944 w sierpniu, a autor wiki powtarza za kimś że to "novel tactics".
clown - 2 Maj 2016, 12:12

Tak, mnie interesuje to o działaniach Maczkowców w Normandii.
Zouave - 2 Maj 2016, 12:31

Wg Adama robi się.
TommyGn - 5 Październik 2016, 21:58

clown napisał/a:
Wg autora w Designer Notes po prostu musiał wybrać po jednej alianckiej jednostce jako elitarnej. Widocznie za mało Polacy lobbowali ;]
Co do elitarności Maczkowców, to nie mam wiedzy w temacie, by się mądrzyć. Muszę w końcu kupić opracowanie Juliusza S. Tyma o tej dywizji :idea:

Elitarna jest jeszcze wielka czerwona jedynka. Mogłaby być jeszcze 30 piechoty.
Mam jednak zastrzeżenia co do siły jednostek. Najbardziej dziwi mnie zróżnicowanie siły niemieckich dywizji. oprócz wydmuszek mamy super napakowane. I to nie tylko 2, 3 i 5 spadochronową, ale także zwykłe piechoty jak 91, 352 i kilka innych. O ile na wybrzeżu można to tłumaczyć dopakowaniem samodzielnymi batalionami to potem?? Niby autor twierdzi, że bardzo dokładnie przebadał stany.
Z kolei alianci są moim zdaniem niedocenieni, gdyż tak jak wielu grach zagubiły się zupełnie samodzielne bataliony i brygady czołgów. Trochę, ale za słabo oddają je żetony wsparcia.
Na razie niestety gra jest w kolejce do grania z partnerem. a póki co spróbuję jakieś solo by dotrzeć znajomość przepisów.

Zouave - 6 Październik 2016, 21:22

1 Dywizja Pancerna nieco się pomieszała na początku. Generał Maczek tłumaczył to brakiem doświadczenia, ale też wydaje mi się, że pierwsze koty za płoty. Potem już było tylko lepiej, a manewr na Maczugę i Chambois to majsterszyk a la Kasina Wielka w 1939.
Zouave - 6 Kwiecień 2017, 08:09

Gra dotarła do mnie wczoraj.

Oczekiwania są wielkie, gdyż późniejsza Victory Roads to wspaniała opowieść o froncie wschodnim końca wojny. Z klimatem. Przepisy do Liberty w wersji podstawowej są nieco inne niż te do Victory Roads. I nie chodzi tu tylko o Psa Pluto. Ciekawie gra uwzględnia lotnictwo alianckie, które działa zawsze w razie pogody doskonałej i pochmurnej, nawet bez konieczności wyciągnięcia supportu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group